Pierwsze starty kontrolne Polaków w tym roku za nami. Przypomnijmy szczegóły :
Trzy ekipy polskich kadrowiczów miały okazję zmagać się na arenie międzynarodowej w ostatnim czasie. Grupa “hiszpańska”, “chorwacka” i “grecka”.
”Mój wynik na Mitingu Pływackim w Grecji trudno zaliczyć do imponujących. Z drugiej strony był to po prostu start z biegu i trudno oceniać go do końca poważnie. Podróż dwoma samolotami, niedospanie i następnego dnia start. Na ostateczną formę wpływa wiele czynników, a praca na basenie jest tylko jedną ze składowych. Nie jestem fanką sprawdzianów – niespodzianek. Hamertime nie dla Greków”-nie traci humoru Karolina.
Najjaśniejszym punktem tych występów sprawdzianów była naszym zdaniem młoda wrocławianka Oliwia Jabłońska.Pytana o osobistą ocenę występów Polaków mówi bez wahania : ” Oliwka Jabłońska popłynęła fenomenalnie. Czapki z głów”.
My skądinąd wiemy,że na uwagę zasługuje również bardzo dobra atmosfera panująca we wszystkich polskich ekipach, która biorąc pod uwagę trudną sytuację finansową Związku robi podwójne wrażenie. Gratulujemy!!!
Wspólna zajawka, mnóstwo pozytywnej energii, ekspresowe tempo działania, zderzenie dwóch osobowości: znanego fotografa Radka Kaźmierczaka i Karoliny Hamer!!!
Mimo młodego wieku posiada cechy Mistrza. Pracowitość.Wytrwałość. Talent. Osobowość. Prorokujemy, że już wkrótce będzie siłą napędową polskiego pływania.
W fenomenalnym autorskim tekście zamieszczonym poniżej wychodzi na jaw dodatkowo nie tylko jej wrażliwość, ale również niebywała siła charakteru. Panie i Panowie zapamiętajcie to nazwisko. Sobczak… Katarzyna Sobczak!!!!
Karolina Hamer została ponownie doceniona przez Tyszan!!! Pływaczka zajęła II pozycję w Plebiscycie na Najlepszego- Najpopularniejszego Sportowca Tychów. Kochani, dziękujemy!!! It’s Hamertime!!!
” Wiadomość przyjęłam z olbrzymim zaskoczeniem, tym bardziej że podjęłam decyzję o braku jakiejkolwiek promocji tego Plebiscytu. Dziękuję trenerom Mirosławowi Jakubczykowi, Zbyszkowi Andrzejewskiemu, Sport- Klinice w Żorach, wszystkim współpracownikom, rodzinie i przyjaciołom za wsparcie, ale przede wszystkim Tyszanom, za ten fenomenalny dowód uznania, w czasach gdy moje życie nie rzadko przypomina serial sensacyjny”- powiedziała ze śmiechem Karolina.
Plebiscyt był zorganizowany przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji pod patronatem “Twoich Tychów”, glosowano łącznie na 51 sportowców, a na najwyższym stopniu podium stanęli odpowiednio Marcin Held (kategoria- senior) i Dominik Wolański( kategoria-młodzieżowiec). Gratulujemy!!!
Początki współpracy to rok 2005, kiedy to jak mówi sama Karolina: “fachowcy ze Sport-Kliniki uratowali jej karierę sportową” w 2012 ponownie “zwierają szyki”.
“Sport- Klinika w Żorach to medycyna XXI wieku. Współpraca z tej rangi ekspertami to dla mnie wielkie szczęście. Innowacja, fachowość, pewność. Aktualnie analizujemy błędy techniczne, wprowadzamy nowe wzorce ruchowe, delikatnie wzmacniamy mięśnie. Wkrótce będzie widać efekty” – komentuje Karolina.
“Hmm, Dubaj i okolica już 4 dzień – dziś pierwszy dzień “zawodów”.
Cudzysłów, bo niewiele ona mają wspólnego z profesjonalnym podejściem do jakiego nas przyzwyczaili organizatorzy zawodów rangi międzynarodowej. Brak tablic pomiarowych, przymusowa przerwa w zawodach bo sedziowie poszli na “modły” i tory szerokości zależnej od tempa płynięcia. To tylko kilka z wisienek, które dziś doświadczyłem. To jest dziki kraj, ciut bardzo nawet niż nasz:) Czytaj dalszą część wpisu »
Trzeba przyznać, że zawody IWAS World Games w Dubaju są jedną wielką improwizacją. Faktem jest, że Zjednoczone Emiraty Arabskie organizują taką imprezę pierwszy raz. Można im wiele wybaczyć. Ale pewne sprawy sa niedopuszczalne, a jednocześnie zabawne jak na tej rangi imprezę. Czytaj dalszą część wpisu »
Kilkanaście tytułów Międzynarodowej Mistrzyni, medale Mistrzostw Świata i Europy, Rekordy Polski, powołanie do Kadry Narodowej i dwukrotny udział w Igrzyskach Paraolimpijskich. Jak pośród odbierania kolejnych nagród i przyjmowania gratulacji pozostać sobą? Jak nie zmienić swojej osobowości i stosunku do świata? Czy możliwe jest, by otaczający ludzie nie zmienili wtedy do nas podejścia? O dystansie do wygranych, motywujących porażkach i “robieniu swojego” opowiada Karolina Hamer. Czytaj dalszą część wpisu »
Brązowy medalista Igrzysk Paraolimpijskich Ateny 2004 oraz Mistrzostw Świata Durban 2006, wielokrotny rekordzista i wielokrotny mistrz Polski w pływaniu stylem klasycznym i stylem zmiennym. Poza tym student czwartego roku informatyki na UAM w Poznaniu. Do tego osoba uwielbiająca tzw. aktywny wypoczynek. Jego drugą pasją jest fotografia. Z natury człowiek bezkonfliktowy, stara się wykorzystać każdą chwilę. Podczas wyjazdów oprócz pływania zwiedza atrakcyjne miejsca i szlifuje języki obce. Podczas naszej rozmowy opowiedział czego oczekuje od Projektu Brazylia, jak odnosi się do swoich porażek i o tym co myśli o nietolerancji Polaków. Czytaj dalszą część wpisu »
W ferworze wielu spraw umknęła nam informacja, że w trakcie odbywającego się w dniach 24.10-25.10 Międzynarodowego Mitingu Paraolimpijskiego w Rio de Janeiro Karolina Hamer zdobyła dwa brązowe medale. Gratulujemy!!!
Oprócz efektywnego początku sezonu na uwagę zasługuje fakt, iż na zawody Karolina została zaproszona imiennie, a koszt pobytu w ich trakcie pokrył Brazylijski Komitet Paraolimpijski.
Z radością śpieszymy do Was z wiadomością, że Karolina Hamer zajęła XII miejsce w Plebiscycie na Najlepszego Sportowca z niepełnosprawnością ruchową bądź wzrokową w Polsce.
Otrzymała również wyróżnienie w kategorii : działalność społeczna a osiągnięcia sportowe. Gratulujemy!!!
Gala Sportu Paraolimpijskiego odbyła się tym razem w Teatrze Polskim w Warszawie. Swoją obecnością uświetnili ją m.in. Małgorzata Kożuchowska, Justyna Steczkowska, Ewelina Flinta oraz minister sportu : Adam Giersz.
Nowym ambasadorem Sportu Paraolimpijskiego została pierwsza rakieta świata : Caroline Woźnicki.
Przypominamy Wam również iż kilka tygodni temu weszła w życie nowa ustawa o sporcie, w której doczekaliśmy się zapisku, że sport jest jeden.
Niewątpliwie to krok milowy w drodze do równouprawnienia. Komentarz Karoliny i innych sportowców niebawem.
Ponad 800 zawodników z 39 krajów wystąpi w odbywających się w dniach 3-10 lipca pływackich Mistrzostwach Europy w Berlinie.
Organizatorzy dumnie stwierdzili, że jest to największe wydarzenie w historii. Niewątpliwie mają na to wpływ zbliżające się wielkimi krokami Igrzyska Paraolimpijskie w Londynie w 2012 roku.
Poniżej przedstawiamy Wam Trailer Mistrzostw i już dzisiaj zachęcamy do kibicowania:)
Ku radości znacznej części obserwatorów dumnie donosimy, że Krzysztof Paterka został zwycięzcą klasyfikacji ogólnej (mężczyzn) Integracyjnych Zawodów Pływackich w Szczecinie.
Paterka popłynął rewelacyjnie uzyskując czas : 33.63 i 1.13.19 ( na 50m i 100 m stylem klasycznym). W pełni zasłużenie zdobywając pierwszą lokatę.
” Cieszę się, że pływanie 3 razy w tygodniu, na świeżości dało tak znakomity wynik. Jestem dobrej myśli przed Mistrzostwami Europy”.
Na dużo mniej powściągliwą wypowiedź dała się namówić Karolina: “Amerykańska filozofia pływania , proszę Państwa. Paterka? Najlepszy z najlepszych.”
Z przyjemnością informujemy Was, że Karolina otrzymała nominację w Plebiscycie na Najlepszego- Najpopularniejszego Sportowca Tychów!!!
Spora grupa osób twierdzi, że Sportowe Laury’ 2010 należą się właśnie Karolinie Hamer ( kategoria -senior). Głosować możecie do 27 stycznia.
Życząc wszystkim Wesołych Świąt zapraszamy do zabawy
Organizatorem Plebiscytu jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Tychach pod Patronatem Twoich Tychów i portalu www. tychy.pl
Jedna osoba może wysłać jeden kupon (kupony będą drukowane w każdym kolejnym wydaniu “Twoich Tychów”, do 25 stycznia 2011 r.) Można głosować również dokonując wpisu do formularza kontaktowego na www.tychy.pl lub mosir. tychy.pl (podajemy: imię, nazwisko, adres i telefon kontaktowy.
Z przyjemnością przedstawiamy Wam przedruk rewelacyjnego artykułu Małgorzaty Milian-Lewickiej ” Jest coś z nami nie tak, albo nie” (ECHO nr 49 . 8.12.2010).
Niewiele osób wie, co będzie robiło w 2012 roku. Tyszanka Karolina Hamer – wielokrotna medalistka Mistrzostw Świata w Pływaniu - wie! Jeśli nic nie stanie jej na przeszkodzie, będzie reprezentowała Polskę na Igrzyskach w Londynie, ponieważ dostała już imienną nominację. Zdziwieni? Nie słyszeliście jej nazwiska, nie widzieliście jej twarzy w telewizji? Nic dziwnego, Karolina jest niewątpliwie zawodowcem w tym, co robi, trenuje każdego dnia, współpracuje z najwybitniejszymi specjalistami, poświęca się dla pływania, ale pozostaje w cieniu, tak jak setki innych, ponieważ jest… osobą z niepełnosprawnością. Od 16 października obowiązuje ustawa, w której po raz pierwszy obok olimpijczyków mówi się o paraolimpijczykach i sportowcach głuchych. Dlaczego jednak wiemy ciągle o nich tak mało i dzielimy sport na „normalny” i „niepełnosprawny”?
Sportowcy z niepełnosprawnością nie mają wielkich funclubów, nie udzielają wywiadów w telewizji w niedzielne popołudnie, w większości przypadków nie dostają mieszkań, olbrzymich pieniędzy za medalowe wyniki. To wszystko jest, ale w mniejszej skali, zamiast mieszkania otrzymują czasami… filiżankę lub dyplom. Niektórym musi wystarczyć właśnie takie podziękowanie. Jak można ustalać mniejszą skalę dla sportowców z niepełnosprawnością, jeśli trenują tyle, co „sprawni” sportowcy, poświęcają czas i podporządkowują życie sportowi zupełnie jak tamci, a czasami muszą trenować więcej, aby przy swoich ograniczeniach pokonywać bariery, nie tylko te sportowe? Okazuje się, że sport osób z niepełnosprawnością mimo ustawowego zrównania [postawienia na jednym poziomie olimpijczyków, paraolimpoijczyków i sportowców głuchych] tak naprawdę tylko na papierze daje im równe prawa i szanse. Dlaczego tak się dzieje? Karolina Hamer, mówi: Ustawa jest dowodem na to, że chce się zrobić coś dobrego i że idziemy ku lepszemu. Podejście do sportowców niepełnosprawnych nie zmieni się jednak nagle, jutro, ale na przestrzeni dziesięciu lat i sponsorzy, i władze samorządowe, i społeczeństwo będą musiały uznać równość sportowców z ograniczeniami ruchowymi ze zdrowymi sportowcami.
Karolina obok Małysza?
Kubicomania, otylkomania, małyszomania – jako naród mamy skłonność do uwielbienia dla sportowców. Jedni tylko wtedy, gdy ulubieniec święci triumfy, inni – niezależnie od formy i wyników wiernie trwa przy jego boku. Co jest przepustką dla sportowca do grona tych wybranych, posiadających sławę, fanów i zainteresowanie medialne? To proste – zwycięstwa w zawodach skali światowej. Jeśli to takie proste, to dlaczego nie wiemy, jak nazywają się medaliści z niepełnosprawnością, w jakich sportach zdobywają odznaczenia? Rozejrzyjmy się dookoła, my – tyszanie. Dlaczego większość osób nie wie, że mamy w mieście trzynastokrotną! Tak – trzynastokrotną medalistę Mistrzostw Świata i Europy? Można by zaryzykować postawienie tezy, że media kreują tylko silnych (a co za tym idzie – zdrowych), pięknych i bogatych. Można by, ale… tak nie jest. Mimo wielkich ograniczeń antenowych, pojawiają się transmisje zawodów z udziałem osób niepełnosprawnych (np. z Vancouver 2010), tylko że… zainteresowanie społeczne jest nikłe. Może więc lepiej zapytać o te wszystkie powody samych siebie? Nie traktujmy sportowców z niepełnosprawnością, cytując Karolinę „jak ciekawostkę przyrodniczą, ale pełnowartościowego sportowca”.
A ją samą, ze względu na osiągnięcia, a nie jej ograniczenia ruchowe, postawmy chociaż na chwilę między Robertem Kubicą a Otylią Jędrzejczak.
Bez stygmatów
Na czym polega fenomen braku zainteresowania sportem osób z niepełnosprawnością? Podłożem mogą tu być nasze niewypowiadane uprzedzenia: że szkoda ich [oni to dla niektórych synonim określenia osób z niepełnosprawnością] na tych wózkach, że źle się patrzy na ludzi bez rąk i inne. Czy naprawdę tak myślimy? Karolina ma na to swoją teorię: – Myślę, że takie podejście jest wynikiem tego, że sport osób z niepełnosprawnością i ograniczeniem wzrokowym bierze swoją historię z rehabilitacji, a przez to paraolimpijczyków traktuje się tekstem „idź sobie dziecko popływaj”. Moja kuzynka, która jest psychologiem zapytała mnie ostatnio, dlaczego powszechnie używa się nazwy „sport osób niepełnosprawnych”. Dlaczego nie można mówić „sport osób z niepełnosprawnością” lub „ograniczeniem ruchowym”? Zastrzeliła mnie – niepełnosprawność w pierwszym przypadku to stygmat [piętno, naznaczenie], a gdy zrobisz z tego sport z ograniczeniem ruchowym, to okazuje się, że każdy z nas ma ograniczenie. Przestaje to być deprecjonujące i stygmatyczne.
Z czym do… ludzi?
Rozwiązaniem problemu z brakiem informacji w mediach byłoby kilka spektakularnych akcji, jak np.picie alkoholu na pokładzie samolotu- jak piłkarze. Postępowanie zgodnie z zasadą „nieważne jak, byle by mówili” na pewno zainteresowałoby odbiorców, ale na razie poprzestańmy na faktach – mamy w kraju, w województwie, w mieście sportowców najlepszych na świecie, to, że są osobami z ograniczeniami ruchowymi nie powinno dyskwalifikować ich w dążeniu do rozpoznawalności i chwały sportowej. Przecież wszyscy sportowcy, niezależnie od stopnia sprawności, wylewają tyle samo potu, trenują ciężko. Nie rozróżniajmy ich, bo wszyscy są… ludźmi. Karolina mówi – Nie jest tak, że niepełnosprawni są święci, a zdrowi są źli – albo coś jest z człowiekiem nie tak, albo nie. To nie ma nic wspólnego z niepełnosprawnością. Na sam koniec krótkie pytanie, które nurtuje pewnie każdego z nas. Jak odnosić się do osób z niepełnosprawnością? Nasza medalistka ma jedną wskazówkę: – Jeśli widzisz, że taka osoba ma z czymś problem, po prostu podejdź i zapytaj czy potrzebuje pomocy.
Echo: Powiedziałaś, że „Nominacja [do Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku] to dopiero początek drogi, nie dajmy się zwariować”. Zanim będzie Olimpiada, masz przed sobą Mistrzostwa Świata w lipcu. Jak wyglądają twoje treningi?
Karolina Hamer: Dziesięć miesięcy w roku trwa sezon główny. Wtedy pływaniu jest podporządkowane wszystko – zero alkoholu, papierosów, regularne spanie. To daje spokój. Jeśli daję z siebie wszystko przez ten czas, przygotowuję się, to gdy staję na słupku, to nie ma stresu, że coś mogłam zrobić lepiej i nie ma wyrzutów sumienia. Dla zdrowia psychicznego jest okres dwóch miesięcy „roztrenowania”, takie „hulaj dusza, piekła nie ma”. Co do treningów, to cała sztuka polega na tym, żeby treningi ułożyć optymalnie, ponieważ pływam na samych rękach. Obciążenie górnej części ciała jest cały czas – gdyż się poruszam o kulach i pływam.
Echo: Pływasz już lata, najlepsze rezultaty osiągasz teraz.
Z czego to wynika?
Karolina Hamer: Z trenerem Jakubczykiem stosujemy amerykańską filozofię pływania. Wchodzę do wody i zastanawiam się, jak czuję, jak idzie moja ręka, jak układają się fale. Po 1,5 godziny jestem zmęczona również psychicznie. Mam swojego dietetyka, trenera ds. siłowych Zbyszka Andrzejewskiego, swoich psychologów.. Przypuszczam, że dzięki temu wszystkiemu są wyniki, nauczyłam się też świadomości zawodnika. Może zabrzmi to banalnie, ale… ja to kocham.
Echo: Jak jest z postrzeganiem sportowców z niepełnosprawnością?
Karolina Hamer: Szacunek dla nas, jak sportowców jest, równości nie ma, ale myślę, że to jest kwestia gotowości społecznej, musimy jeszcze czekać.
Echo: Nie sądzisz, że ma na to wpływ brak informacji w mediach?
Karolina Hamer: Ostatnio byłam na Gali Sportu Paraolimpijskiego. Dostałam wyróżnienie za łączenie działalności społecznej z uprawianiem sportu. Na gali był pani Steczkowska, Kożuchowska, Flinta, Kuszyńska, Radek. Moje dwie przyjaciółki sprawdziły, że na stronie Komitetu Paraolimpijskiego i Teatru Polskiego nie było na ten temat informacji!
Echo: Jak radzisz sobie zimą?
Karolina Hamer: Zamieniam problemy w żart. Otwieram okno w samochodzie i gdy nie umiem wyjechać, to macham ludziom i żartuję: „Ahoj bracie, pomożesz?”. Wtedy się okazuje, że pozytywna energia idzie dalej i ludzie pomagają. To jest proste,fajnie by było gdyby ludzie to zrozumieli.
Rozmawiała : Małgorzata Milian-Lewicka ( ECHO nr 49 . 8.12.2010)
Z przyjemnością informujemy Was, że Karolina Hamer w Plebiscycie na Najlepszego – Najpopularniejszego Sportowca Tychów zajęła trzecią pozycję, zdobywając 1031 głosów.
” Dziękuję za wszystkie oddane na mnie głosy. Gratuluję nagrodzonym szczególnie Arkowi i Marcinowi. Bardzo się cieszę, że granica podziałów sportowych, w głowach Tyszan ewidentnie zaciera się. Do zobaczenia w przyszły roku”- zakończyła Karolina.
GRATULUJEMY
W kategorii seniorów glosowano na 24 sportowców, a Plebiscyt zorganizował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Tychach.
Z prawdziwą radością informujemy Was, iż przygotowania Karoliny do najbliższych Mistrzostw Europy zostały wsparte przez Fiat Auto Poland!!!
” Dziękuję bardzo za zaufanie i wparcie Zarządowi Fiat Auto Poland. Traktuję to bardzo poważnie i z pewnością umiejętnie spożytkuję otrzymane środki finansowe. Weryfikacja mojej pracy przyjdzie już w lipcu. To krzepiące widzieć że Fiat wspiera moją pasję” – powiedziała Karolina.
My mamy nadzieję, że to dopiero początek maratonu sponsoringowego Karoliny Hamer
Ponad 100 zawodników z 20 klubów stanęło w szranki w dniach 26-27 lutego czasie Zimowych Mistrzostw Polski Osób Niepełnosprawnych w Pływaniu w Warszawie.
Na uwagę z pewnością zasługuje bardzo dobry poziom zarówno pływacki jak i organizacyjny zawodów. Bezapelacyjnym “majstersztykiem” zmagań okazał się jednak wyścig Krzysztofa Paterki na 50 stylem klasycznym!!!
” Wiedziałam, że Krzysiek bardzo poważnie podszedł do zawodów, wykonał niesamowitą pracę no i mamy rekord Świata Paterki. Dla mnie osobiście żadne zaskoczenie” – dodała z zadowoleniem Karolina.
‘ Pracowaliśmy ciężko nad zmianą techniki pływania Karoliny. Widać już pierwsze efekty” – mówi o występach Karoliny trener Mirosław Jakubczyk.
” To dopiero pierwszy etap “zabawy”, ale muszę przyznać, że daje mi ona dużo radości i satysfakcji”- komentuje Karolina.
My dodajmy, że zawody w fenomenalnym stylu poprowadził Krzysztof Głombowicz, a gośćmi specjalnymi imprezy byli Mateusz Damięcki i Joanna Trzepiecińska. Ogłoszono także Kadrę Polski Seniorów i Juniorów w Pływaniu. Wszystkim wybrańcom serdecznie gratulujemy!!!
Z satysfakcją informujemy Was iż dokonania sportowe Karoliny zostały docenione na arenie sportowej Katowic. Karolina Hamer otrzymała nagrodę Prezydenta Katowic dla Najlepszego Sportowca 2010 roku.
Obok Karoliny ( w kategorii senior) nagrody otrzymali :
Trzy medale zdobyli Polacy pierwszego dnia Mistrzostw Europy w Berlinie. Do grona szczęśliwców obok Karoliny (brąz na 50 m stylem grzbietowym) możemy zaliczyć również Joannę Mendak (srebro na 200 m stylem zmiennym) i Katarzynę Pawlik ( brąz na 100 m stylem dowolnym).
” Płynęło mi się ciężko, ale to bardzo ważny medal pod względem symbolicznym. Całe przygotowania to z powodów finansowych jakaś parodia.To tak jakby skoczkowi zamiast profesjonalnych nart dać drewniane i powiedzieć z uśmiechem na ustach: A teraz skacz. Nie jest to jednak czas na politykę. Poziom Mistrzostw jest bardzo wysoki, spinamy tyłki, walczymy.”
Przypomnijmy również,że główny start Krzysztofa Paterki ( i wszystkich pozostałych Kadrowiczów) możecie zobaczyć na żywo na www.youtube/paralympicsporttv w środę.
Trzy to zdecydowanie liczba poprzedniego sezonu. Zapytacie dlaczego? Tyle medali (1 srebrny i 2 brązowe) zdobyła Karolina Hamer na lipcowych Mistrzostwach Europy w Berlinie!!! Gratulujemy!!!
Przypomnijmy, że Polacy zdobyli ogółem czternaście medali zajmując siedemnastą pozycję. Jakie rozwiązanie przyniesie nadchodzący sezon?
Subiektywnie, szczerze, z pasją – www.karolinahamer.com
Miło nam zakomunikować, że Karolina Hamer znalazła się w gronie laureatów nagrody Marszałka Województwa Śląskiego za wybitne osiągnięcia sportowe w 2010 roku. Gratulujemy!!!!
„Dzisiaj możemy docenić wasze zasługi, wasze indywidualne osiągnięcia. Jesteście dumą i najlepszą promocją naszego regionu i potwierdzeniem, że opłaca się ciężko pracować, pielęgnować i szlifować swój talent. Ale oprócz tego promujecie także coś równie ważnego, jesteście ambasadorami zdrowego, sportowego stylu życia” – zwrócił się do wyróżnionych sportowców marszałek Adam Matusiewicz.
” Kolejna nagroda to dla mnie dowód, że idę dobrą drogą. Tym bardziej że kariera każdego sportowca opiewa w przeróżne sytuacje, moja również ” – mówi Karolina.
Nagroda specjalna została przyznana Adamowi Małyszowi.
Najlepszy z najlepszych. Niezrównany talent. Brylant. MACIEK MAIK.
Zapraszamy Was na filmowe wspomnienie Macieja Maika – Mistrza Paraolimpijskiego, Mistrza Świata i Europy na 100m stylem grzbietowym. Niewątpliwie najlepszego pływaka w historii Sportu Paraolimpijskiego.
W materiale zobaczycie : trenera Mirosława Jakubczyka, wychowawcę Kaliksta Kołodziejczyka oraz kadrowych kolegów Maćka : Sebastiana Szymańskiego, Roberta Musiorskiego, Mateusza Michalskiego oraz Karolinę Hamer. Reportaż zrealizował Maciej Kowalczyk.
Blisko czterystu zawodników zgłosilo chęć udziału w IV Ogólnopolskim Integracyjnym Mitingu Pływackim im. Maćka Maika odbywającym się w dniach 15-16.10. 2011 na pływalni w Tychach.
Wśród uczestników będziecie mogli zobaczyć wielu pływackich gigantów sportu paraolimpijskiego m.in. Katarzynę Pawlik ,Anetę Michalską, Sebastiana Szymańskiego, Piotra Pijanowskiego i Karolinę Hamer!!!!
Szczegóły organizacyjne znajdziecie na stronach : www.startkatowice.pl i www.wodnik29.pl
Wstęp dla kibiców tradycyjnie bezpłatny. Zapraszamy!!!!
Przypomnijmy: Na Igrzyskach Paraolimpijskich (Sydney 2000) Maciej Maik zdobył 3 medale: złoty na 100 m stylem grzbietowym (1.02.30 – rekord świata) i dwa srebrne na 100 m stylem klasycznym i 200 m stylem zmiennym.
Kiedy Pani ma wątpliwości proszę zapytać” – powiedziała Karolina Hamer, Wicemistrzyni Świata w pływaniu osób z niepełnosprawnością ruchową, gdy podczas spotkania zawahałam się czy podać leżącą obok krzesła kulę, czy też nie.
Bezpośrednia, wesoła, idąca śmiało przez życie, burząca stereotypy i pokonująca bariery. Spotykając się o osobami niepełnosprawnymi napełnia ich nadzieją, wiarą i młodzieńczym optymizmem, udowadnia, że każdy, jeśli tylko chce, może spełniać swoje marzenia. Ludziom zdrowym pokazuje, jak bardzo osoby niepełnosprawne potrzebują normalnego traktowania i pomocy w niektórych sytuacjach, a nie litości. Dlaczego to wszystko robi i skąd czerpie siłę do walki o własne ja?
Agnieszka Seweryn: Jak zaczynała wicemistrzyni świata w pływaniu osób niepełnosprawnych? Karolina Hamer: Swoją przygodę z pływaniem rozpoczynałam w wieku trzech lat, kiedy tato nauczył mnie pływać. Potem już się samo potoczyło. Najpierw chodziłam do klasy sportowej ze specjalnością siatkówka. Później w 1998 roku spotkałam się z trenerem Mirosławem Jakubczykiem w Tychach i okazało się, że tak naprawdę nie umiem pływać kompletnie tylko delfinem, pozostałe style mam całkiem dobrze opanowane. Stąd droga do mistrzostwa była już krótsza.
AS: Skąd w Pani siła walki o więcej i lepiej? KH: Zawsze byłam osobą bardzo upartą. Kiedy ktoś mi mówił, że czegoś się nie da zrobić, ja odpowiadałam: “Tak? To teraz zobaczycie, ja wam pokażę”. I pokazywałam.
AS: Czyli takie wewnętrzne samozaparcie zaprowadziło Panią na szczyt? KH: Gdy jest dobrze wszyscy mówią, że kieruje mną siła charakteru, w negatywnych sytuacjach to jest już tzw. ośli upór. Tak naprawdę to kim teraz jestem w dużej mierze zawdzięczam moim rodzicom. Urodziłam się z porażeniem mózgowym i przez pierwsze sześć lat to oni nieustannie uczęszczali ze mną na rehabilitację. Był też okres mojego buntu wobec rodziców, kiedy np. chciałam jechać na koncert Hey, a oni mi nie pozwolili, gdyż się po prostu bali. I tak pojechałam… Zawsze jednak, gdy robiłam to co chciałam, myślałam o tym, aby nie zrobić głupoty. Dziś już rodzice nie walczą z moją samodzielnością. Od czterech lat mieszkam sama, z wszystkim staram się radzić sobie, choć oczywiście wymaga to ciągłego myślenia np. jak się nie zabić w zimie chodząc o kulach (śmiech).
AS: Czyli trudno być niepełnosprawną mistrzynią… KH: Jest kilka płaszczyzn odpowiedzi na to pytanie. Bycie w czymś ponadprzeciętnym zawsze wymaga wysiłku. To zwykle wynik po prostu ciężkiej, codziennej pracy. Namawiam wszystkich do szukania swojej niszy, swojej drogi, gdyż życie z pasją jest po prostu lepsze. Z drugiej strony cały czas walczę o promowanie sportu osób z niepełnosprawnością ruchową w mediach, o sponsorów. Trzeba burzyć bariery, które ludzie mają w głowach. Przyznam, że to niełatwe, ale też fascynujące.
AS: Co czuła Pani stojąc na podium podczas Mistrzostw Świata? KH: Byłam szczęśliwa. Rok 2009 był dla mnie fenomenalny, ponieważ w ciągu dwóch miesięcy zdobyłam 9 medali Mistrzostw Świata i Europy. Postawiłam na pełen profesjonalizm. Wspólnie z kolegą Krzysztofem Paterką stworzyliśmy też własny projekt, którego efekt będzie można podziwiać w najbliższym czasie. Spadła na nas również fala zawiści i krytyki, dlatego na podium Mistrzostw Świata w 2010 czułam smak mentalnego zwycięstwa. Coś w stylu: “a nie mówiłam”.
AS: Przed Panią Letnie Igrzyska Paraolimpijskie w Londynie. Jak intensywne Pani trenuje? KH: To zależy od okresu treningowego. Aktualnie jestem na etapie tworzenia ekipy, z którą będę współpracować. Obok trenerów Jakubczyka i Andrzejewskiego w skład ekipy wejdzie jeszcze manager, psycholog i fizjolog. Bardzo ważna jest również odpowiednia opieka medyczna, którą zapewni “Sport-Klinika” w Żorach. Wszystkie puzzle mają do siebie idealnie pasować. Już się cieszę na myśl o czekającej nas pracy.
Talent, siła walki i wsparcie najbliższych doprowadziło niepełnosprawną sportsmenkę na szczyt. Na swoim koncie ma już sześciokrotny tytuł wicemistrzyni Europy dwa srebrne i dwa brązowe medale zdobyte na Mistrzostwach Świata w Brazylii (krótki basen-2009). Swoją klasę potwierdziła też w 2010 zdobywając dwa srebrne medale Mistrzostw Świata na długim basenie w Eindhoven. Latem przyszłego roku Karolina Hamer będzie reprezentować Polskę na Igrzyskach Paraolimpijskich Londyn 2012. Osiągnięcia i projekty pływaczki można śledzić na stronie internetowej www.karolinahamer.com.
Wywiad dla portalu : zawiercie.info przeprowadziła : Agnieszka Seweryn
Dobry start Karoliny Hamer w czasie ostatnich zawodów kontrolnych Kadry Polski w Warszawie napawa optymizmem.
” Cieszy mnie to bardzo. Były to dla mnie tylko zawody kontrolne pokazujące z jakiego pułapu zaczynamy sezon. Myślę, że jest spora szansa na “Hamertime”- dodała ze śmiechem Karolina
Karolina zajęła w klasyfikacji kobiet (kategoria senior) czwartą pozycję.
My ocenę startów pozostałych kadrowiczów zostawiamy trenerom, zaznaczając jednocześnie, że naszym zdaniem jednym z najjaśniej święcących punktów zawodów był fenomenalny występ Katarzyny Sobczak.
” Kasia jest utalentowana, inteligentna i pracowita. Doskonale rozumie, że na sukces sportowy składa się wiele czynników. Będzie wielka- mówi bez ogródek Karolina.
Dodajmy dla formalności, że zmagania pływackie odbyły się w stolicy(miały formułę integracyjną), a zawody poprowadził w rewelacyjny sposób Krzysztof Głombowicz.
„W wodzie nie ruszam nogami, pływam na samych rękach. Nie jestem Otylią Jędrzejczak, ale tylko wpuście mnie do wody, to Wam pokażę, na co mnie stać” – mówi Karolina Hamer. I to w jakim stylu! Pochodząca z Tychów pływaczka ma na swoim koncie między innymi sześciokrotny tytuł wicemistrzyni Europy w pływaniu osób niepełnosprawnych, podwójne srebro i podwójny brąz na Mistrzostwach Świata w Brazylii w 2009 roku i dwa srebrne medale Mistrzostw Świata 2010. We wrześniu przyszłego roku Karolina Hamer będzie reprezentować Polskę na Igrzyskach Paraolimpijskich Londyn 2012.
Za swój największy sukces uważa to, że wytrwała. W ciągu trzynastu lat kariery zdarzały się trudne momenty, przez jakiś czas Karolina mimo świetnych wyników na treningach, z zawodów nie przywoziła medali. Zawsze jednak lądowała na tyle blisko podium, aby się nie zniechęcać i walczyć dalej. Podeszła do tematu z głową, pod okiem psychologa sportu przez pół roku trenowała techniki relaksacji, wizualizacji i, jak mówi, uczyła się ufać sobie. W efekcie ostatnie dwa lata upłynęły Karolinie Hamer pod znakiem wielkich sportowych sukcesów.
Dieta wysokowęglowodanowa (o tłuszczach i o piwie można zapomnieć przez większą część roku!), codzienne pływanie przez dwie lub trzy godziny, do tego odnowa biologiczna i specjalne ćwiczenia na siłowni – oto uroki życia sportowca. Nad doskonaleniem techniki pływania i dopasowaniem jej do schorzenia zawodniczki czuwa żorska Sport Klinika, której lekarze i rehabilitanci, jak ze śmiechem stwierdza Karolina – „stwarzają Frankensteina”. Mimo wszystkich tych wyrzeczeń Karolina uwielbia swój wolny zawód. Z pływaniem związała przyszłość, chociaż już zaplanowała koniec kariery sportowej na rok 2016 w Rio de Janerio.
Podróżując po świecie, startując ramię w ramię z zawodniczkami z Australii, Kanady czy ze Stanów Zjednoczonych, trudno jest nie zauważyć pewnych dysproporcji w podejściu do sportu osób niepełnosprawnych w Polsce. „Jesteśmy podzieleni na 10 grup, osoby z najmniejszą niepełnosprawnością trenują niemal tak intensywnie, jak zdrowi zawodnicy. Problem tkwi w tym, że ludzie zazwyczaj mylą olimpiady specjalne z paraolimpiadami. W tych drugich startują sportowcy z ograniczeniem ruchowym. To trochę tak, jakby mieć w samochodzie trzy albo cztery biegi zamiast pięciu. Załóżmy, że taki zawodnik nie ma nogi, ale jednocześnie wszystkim, co ma, naparza jak Otylia”. W Polsce niestety ciągle pokutuje syndrom, który Karolina celnie określa – „macie dzieci medal”.
Pływać potrafi odkąd skończyła cztery lata, pasję do tego sportu rozwija nie tylko na basenowym torze. Choć porusza się o kulach, idzie jak burza – walczy o fundusze, prowadzi wykłady, szkolenia motywacyjne dla niepełnosprawnych. „Mam gadane i potrafię przekonać ludzi, a najbardziej zastanawiające jest to, że po takim wystąpieniu mam milion razy więcej siły dla siebie”. W przyszłości chciałaby zająć się psychologią sportu.
Na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie będzie miała do pokonania dystans 50 m grzbietem, jak mówi: „to będzie krótka piłka”. Wraz z trenerami, rehabilitantami i psychologiem pełną parą pracuje nad tym żeby zwycięstwo mogło być realne. Ostatnio zatrudniła menedżera i prowadzi intensywne poszukiwania fizjologa. Buduje system. Choć do igrzysk zostało jeszcze sporo czasu, być może znacznie szybciej usłyszycie o Karolinie Hamer. Chodzą słuchy, ze wraz kolegą-pływakiem Krzysztofem Paterką realizują niezwykły projekt muzyczny. Szczegóły przedsięwzięcia są jeszcze okryte tajemnicą, ale wiadomo, że sportowcy sięgną po stylistkę hip-hopową, od zawsze bliską Karolinie. Zamierzają narobić sporo szumu nie tylko w środowisku sportowym. Kibicujemy gorąco i jesteśmy przekonani – it’s Hammertime!
Artykuł ukazał się w grudniowym wydaniu “Ultramaryny” a jego autorką jest Marta Nendza.