45 medali ( 25 złotych, 13 srebrnych, 7 brązowych) zdobyła Reprzezentacja Polski Juniorów w czasie Mistrzostw Świata w czeskim Ołomuńcu, zajmując jednocześnie bezapelacyjnie pierwszą pozycję w klasyfikacji generalnej Mistrzostw!!! Gratulujemy!!!.
” Cieszę się bardzo z występu młodych. To oni będą stanowić już wkrótce o sile polskiego pływania. Wielka piątka dla nich i trenerów za ten niesamowity sukces”- mówi z błyskiem w oku Karolina.
Trenerzy Wojciech Siedel i Maciej Siemianowski zaś dodają radośnie : “Wyniki uzyskane przez zawodników były w przeważającej większości ich rekordami życiowymi, a Nasza Reprezentacja wyróżniała się nie tylko najlepszymi wynikami ale również wyglądem oraz kulturalnym i głośnym dopingiem”.
A my będąc pod wrażeniem naszych Juniorów, w nagrodę przedstawiamy dodatkowo imienną tabelę ich dokonań :
Oliwia Jabłońska - 6 złotych medali
Katarzyna Sobczak - 4 złote, 1 srebrny
Jakub Hałas - 3 złote, 2 srebrne
Sebastian Matczak - 3 złote, 1 srebrny
Agnieszka Twerdochlib - 2 złote, 2 srebrne
Piotr Meisner - 2 złote, 1 srebrny
Małgorzata Asajewicz - 1 złoty, 2 srebrne i 1 brązowy
Włoskowski Adam - 1 złoty, 2 srebrne
Hipolit Misian - 1 złoty, 2 brązowe
Paweł Grzebień - 1 srebrny, 1 brązowy
Patryk Kowalski - 1 srebrny
Marcin Raźniewski - 2 brązowe
Piotr Pieniążczak - 1 brązowy
Z największą satysfakcją informujemy Was, że Karolina Hamer w ostatnim starcie Polaków na Mistrzostwach Świata zdobyła srebrny medal w stylu zmiennym!!!
Szczęśliwym srebrnym medalistą tego dnia został również Jacek Czech. Na uwagę z pewnością zasługuje również szóste miejsce młodziutkiej Ani Omielan na 100 stylem grzbietowym. Na subiektywne podsumowanie zawodów oczami Karoliny zapraszamy Was niebawem.
Miło nam poinformować, że Karolina Hamer w porywającym stylu zdobyła srebrny medal Mistrzostw Świata na 50 m stylem grzbietowym!!!
Trener Karoliny Mirosław Jakubczyk mówi : ” Karolina wykazała się wielką wolą walki. Wyścig o srebro między nią a Szwedką był porywający”.
Krzysiek dodaje: ” Z medalu Karoliny, cieszę się jak ze swojego. Oboje pokazaliśmy, że to nie koniec naszych karier”.
Karolina zaś zapytana o nas czy tym medalem przypadkiem nie zagrała na nosie kilku sceptykom odpowiada bez ogródek : ” Nie wiem czy na nosie, ale na nerwach na pewno (śmiech). Dzięki Asi Mendak usłyszeliśmy też upragnionego Mazurka. Wielki szacunek dla najlepszej delfinistki na świecie”- kończy wypowiedź Karolina.
Z dumą informujemy Was, iż Krzysztof Paterka na swoim koronnym dystansie 100 stylem klasycznym zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata w Eindhoven i tym samym został polskim bohaterem dnia!!!
Posłuchajcie co powiedział po starcie: ” Do srebra zabrakło co prawda 0,17 sekundy,ale cieszę się z tego brązu tak jakby to było złoto”.
Karolina dodaje : ” Nikomu nie życzyłam medalu bardziej niż Krzysiowi. Łzy, satysfakcja,bajka”. Co do swojego startu na 200 dowolnym po prostu dostałam po tyłku. Nie płynęlo mi się. (śmiech). Koronną konkurencję mam w piątek. Trzymajcie kciuki”.
Na uwagę załuguje również zatrzęsienie czwartych miejsc w polskiej ekipie.
Karolina Hamer w swoim pierwszym starcie na 50 m stylem dowolnym zajęła piąte miejsce.
” Płynęło mi się bardzo dobrze, mam radochę, z tego co robię, przeciwniczki nie próżnowały,ale jestem dobrej myśli co do reszty startów”.
Medalistami pierwszego dnia Mistrzostw zostali : Joanna Mendak i Jacek Czech. W rozmowie prywatnej Jacek pół żartem rzucił : ” Szkoda,że Mazurka grają tylko pierwszemu.A poważnie jestem bardzo zadowolony,życiówka dwie sekundy.Super!!!”
Przypominamy,że dzisiaj w swojej koronnej konkurencji wystąpi Krzysztof Paterka. Do atrakcji dnia z pewnością można zaliczyć również wyścig Karoliny na 200 dowolnym i zmagania zmiennistek. Zatem zapraszamy przed… komputery!!!
Przypominamy, że na www.paralympicsport.tv w dniach 15.08.-21.08.2010, w godzinach 9.00-12.00 i 17.00-21.00 możecie oglądać zmagania biało- czerwonych w czasie Mistrzostw Świata.
Dokładny terminarz startów Karoliny i Krzysztofa znajdziecie w zakładce : zawody- terminarz.
Podczas gdy Karolina i Krzysztof zajęci są pakowaniem, specjalnie dla Was uchylamy rąbka tajemnicy przedstawiając warunki zakwaterowania polskiej Kadry w czasie Mistrzostw Świata. Patrzcie i podziwiajcie:)
Z przyjemnością informujemy, że Karolina Hamer zajęła prestiżowe piąte miejsce (kategoria kobiet) w Plebiscycie na Najlepszego Sportowca Niepełnosprawnego 2009 Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych “Start”.
Oto jak zareagowała na wieść o nagrodzie : ” To miłe. Przyznam, że mam specyficzny stosunek do wszelkich nagród, mniej więcej taki jak Kazik do Fryderyków. Dziękuję bliskim, swoim trenerom, psychologom, swojemu klubowi, całej ekipie Projektu Brazylia, sponsorom Sport-Klinice i RCGW S.A za zaufanie. Gratuluję też wszystkim nagrodzonym.
Nagrodę dedykuję : moim rodzicom, Magdzie, Kamili, Dominice, Kubie, Krzysiowi, Ani, Acie i Wojtkowi (kolejność przypadkowa). Kochani, dzięki za wszystko” - dodała.
My zaś dla formalności podajemy Wam pełną listę laureatów :
Sportowe Wyróżnienie Roku 2009
Jan Kołodziej (ZSON Start Nowy Sącz) narciarstwo
Trener Roku 2009
Piotr Łuszyński (koszykówka)
Impreza Roku 2009
mistrzostwa Europy w siatkówce - IKS Atak Elbląg
Gratulujemy!!!
Gala odbyła się 12.12.09 w warszawskim Hotelu ” Marriott “, a o oprawę muzyczną zadbał zespół Damiana Pietrasika ” Światła Miasta ” oraz Ewelina Flinta.
Koniec roku sprzyja wszelkim podsumowaniom, więc czym prędzej spieszymy do Was z informacją, iż wspólną decyzją Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tychach oraz tygodnika Twoje Tychy, Karolina została nomimowana do wzięcia udziału w Plebistycie na Najlepszego Sportowca roku 2009 . Szczegóły na portalu www.tychy.pl oraz w TT. Głosować możecie do 21 stycznia. Dziękujemy i zachęcamy do zabawy :)
Spoglądam nieśmiało w lustro. Na twarzy uśmiech, włosy lekko rozmierzwione, ciuchy markowe, makijaż też niczego sobie. Człowiek sukcesu? Do Miss World co prawda mi trochę brakuje, w prawie nowe spodnie też już ledwo się mieszczę, ale gdy za oknem zima i co drugi napotkany człowiek klepie Cię radośnie po ramieniu, można sobie wiele wybaczyć. Spoglądam zuchwale w lustro… tylko w tych oczach dziwnie mało blasku…
Jestem obolała ludźmi. Ich ocenami, humorami, wyobrażeniami, problemami, czasami nawet samą obecnością. Wciągam dym z siszy w płuco…trzykrotnie…. dym - płuco, dym - płuco, płuco - dym…. pomaga…
Teraz ja!!! Zamykam oczy….staję gdzieś na dachu świata i krzyczę opętana emocjami… TERAZ JA!!!! Wyrzucam z siebie wszystkie rany, troski i zwątpienia, wlewam prosto w Twoją głowę, bez wahania, z egoizmem. Pewnie nazwiesz to zmorowatością i znikniesz. Każda komórka mojego ciała przecież emanuje krzykiem, rozrywając z bólu wnętrzności !!!
I wiesz co? Mam prawo. Zajmę się wyłącznie sobą i zmartwychwstanę zupełnie niedługo, tak znienacka…” bo my Matyldo jesteśmy stworzeni do zmartwychwstań. Jak trawa. Odrastamy nawet wtedy gdy przejedzie po nas ciężarówka”.
Medalowa kolekcja Mistrzostw Świata i Europy Karoliny Hamer została nominowana w kategorii Wydarzenie Roku’ 09 portalu www.tychy.pl. Pod uwagę zostały wzięte wydarzenia mające istotny wpływ na promocję Tychów i życie jego mieszkańców. Głosować możecie do 1 stycznia na stronie głównej portalu.
Życząc wszystkim wszelkiej pomyślności w nowym 2010 roku, spieszymy z informacją, że ambasadorem odbywających się w dniach 15-21 sierpnia 2010 roku, w Eindhoven, Mistrzostw Świata w Pływaniu Osób Niepełnosprawnych( na długim basenie) został Pieter van den Hoogenband, gwiazda światowego pływania.
” Podczas gdy większość ludzi było za Thorpem, ja kibicowałam właśnie Pieterowi.Oszalałam.Wskakuję do wody i zaczynam nowy, pasjonujący sezon”- mówi Karolina.
My tymczasem zachęcamy Was do obejrzenia materiału promocyjnego Mistrzostw Świata.
Nigdy nie czułam się specjalnie wyjątkowa. W wieku trzech lat, potrafiłam rozedrzeć się w środku nocy, żądając bezzwłocznie światła i klocków(wprowadzając tym samym w osłupienie rodziców i siostrę ).W przedszkolu zaś, czuć głęboką urazę , gdy pełne troski panie częstowały mnie cudem z serii „duplo” (podczas gdy ja w wolnym czasie dorabiałam, piratując gry na Atari, mniej więcej dla połowy osiedla).
W szkole podstawowej nie było lepiej. Siedziałam zwykle bokiem albo tyłem do tablicy. Na pewnym meczu siatkówki, udało mi się nawet spaść z trybun, ale że zawsze byłam fanką Ś.P Michaela, wstałam, otrzepałam się i poszłam dalej. W trakcie pamiętnej wyprawy na Rogacz, w połowie drogi, uklękłam na stromo ułożonych kamieniach i zupełnie „ściorana”, odmówiłam uczestnictwa w dalszej wyprawie. Po chwili odsapnęłam i wspaniałomyślnie wdrapałam się na plecy mojemu koledze, któremu pomysł się bardzo podobał, przynajmniej oficjalnie…
Nikt nie jest idealny. Każdy ma swoje ograniczenia, coś za czym nie przepada. Jeden ma krzywe oko, a inny nie taki zgryz. Chodzę wolniej. Na bank jest to pewne ograniczenie (które zresztą odpokutowuję notorycznymi spóźnieniami). Nie jest to bynajmniej powód, żeby wszystko co robię, uważać za wyjątkowe. Nie ma tu miejsca ani na uwielbienie ani na stawianie na piedestał.
Jestem sportowcem. Gdy wracam zmęczona po udanych zawodach, robiąc tym samym coś fajnego dla siebie i dla rodaków, oczekuję szacunku.
Jaka będę w całym 2010? Nie wiem, pewnie taka sama…. no może jeszcze bardziej zacięta w boju i… kuloodporna… wyjątkowo. Bywajcie KH
Fundacja Aviva rozpoczęła program stypendialny dla niepełnosprawnych sportowców i ich trenerów, który ułatwi im przygotowania do Paraolimpiady w Londynie w 2012 roku. Fundacja nawiązała długofalową współpracę z Polskim Komitetem Paraolimpijskim.
Fundacja Aviva została utworzona w 2009 roku przez grupę ubezpieczeniowo-finansową Aviva (dawniej Commercial Union). Powstanie fundacji korporacyjnej jest ważnym elementem strategii grupy w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR).
Fundacja Aviva została utworzona w 2009 roku przez grupę ubezpieczeniowo-finansową Aviva (dawniej Commercial Union). Powstanie fundacji korporacyjnej jest ważnym elementem strategii grupy w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR).
“Postanowiliśmy, że Fundacja Aviva będzie wspierać jeden, wyjątkowy i społecznie istotny projekt. Uznaliśmy, że polscy sportowcy niepełnosprawni i ich trenerzy to wyjątkowo dzielne osoby, którym warto pomóc. Nawiązaliśmy współpracę z Polskim Komitetem Paraolimpijskim i ufundowaliśmy program stypendialny, który pomoże w przygotowaniach do najbliższej Paraolimpiady w Londynie w 2012 roku” – mówi Dominika Kraśko-Białek, wiceprezes grupy Aviva w Polsce.
“Aviva jest pierwsza firmą w Polsce, która zaproponowała tak długofalowe wsparcie naszym sportowcom niepełnosprawnym. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Stypendia są zachętą dla naszych zawodników, którzy często łączą mozolne treningi z pracą na swoje utrzymanie. Podczas ostatnich igrzysk paraolimpijskich w Pekinie w 2008 roku polscy sportowcy zdobyli 30 medali, w tym 5 złotych. W Londynie może być ich więcej. Sport paraolimpijski pokazuje, że można pokonać bariery utrudniające osobom niepełnosprawnym funkcjonowanie w społeczeństwie” – powiedział Longin Komołowski, prezes Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.
“Współpraca Fundacji Aviva z Polskim Komitetem Paraolimpijskim nie ogranicza się tylko do stypendiów. Chcemy również promować postawy, które są warunkiem odniesienia sukcesu w sporcie paraolimpijskim, zwłaszcza pasję i wytrwałość w pokonywaniu swoich ograniczeń. Sportowcy niepełnosprawni mogą być wzorcami osobowymi, dlatego chcemy przybliżać ich dokonania naszym pracownikom, klientom i społeczeństwu” – mówi Monika Drozdowska, prezes Fundacji Aviva.
Fundacja Aviva prowadzi inauguracyjną kampanię społeczną, która pokazuje niepełnosprawnych sportowców, ich wysiłek i osiągnięcia. Fundacja będzie też podejmować działania na rzecz popularyzacji sportu paraolimpijskiego – i wyróżniających się sportowców – w mediach. (źrodło oraz pełen tekst : www.aviva.pl, szczegóły równieź : www.paraolympic.pl ).
O to jak całą sprawę komentuje Karolina : ” Wiadomość przyjęłam z wielkim entuzjazmem i błyskiem w oku. Czuję powiew świeżości, zmiany na lepsze. Szczgóły poznam 12 stycznia w trakcie Noworocznego Spotkania Paraolimpijskiego, wtedy powiem coś więcej”.
“To przełom”- mówią zgodnie Paraolimpijczycy, ustami plywaka, Damiana Pietrasika, najlepszego sportowca niepełnosprawnego (kategoria mężczyzn) 2009 roku.
12 stycznia Fundacja Aviva stała się oficjalnym partnerem strategicznym Polskiego Komitetu Paraolimpijskego. System stypendialny Fundacji Aviva obejmie pięćdziesięciu wyróźniających się sportowców i osiemnastu trenerów.
Szczegóły poznamy zapewne wkrótce.
” Jedno serce, jeden wysiłek, jeden hymn”- mówił na Noworocznym Spotkaniu Paraolimpijskim, w warszawskim Hotelu Marriott wzruszany, całym wydarzeniem, trener Kadry plywaków, Waldemar Madej.
Karolina poroszona o komentarz dodaje: ” Sponsoring sportu niepełnosprawnych w wielu krajach to norma. Cieszę się, że tak samo dzieje się u nas. Wiem również, że trwają prace na ustawą zrównującą sport zdrowych i osób z niepełnosprawnością.Idą zmiany na lepsze”.
Jednak według nas najbardziej trafnie sprawę skwitowała, ambasadorka Fundacji, znana piosenkarka, Justyna Steczkowska, słowami : Aviva, Paraolimpijczycy!!
To strach… nieodwaga…. lepiej brzmi. Mokrym dłoniom doskonlale wtóruje dudniące serce. Natłok myśli, miliard chyba. Ściśnięte gardło.
Przekręcam klucz w stacyjce. Ryk silnika wzmaga niepewność. Szyby zaparowane. Śnieg na ulicach. Pomysł nienajlepszy. Ruszam…
Przez pierwsze 50 km zmagam się z nieodpartą chęcią powrotu. Mistrzem kierownicy nie jestem.Warunki jazdy? Fatalne. Przede mną do przebycia 600 kilometrów na trasie Katowice - Warszawa, Warszawa - Katowice.
Biorę trzy głębokie wdechy. Nie jest źle. Piechotą byłoby gorzej. Spoglądam na leżącą obok kartę bankomatową. Może na lawetę się przyda…
Przez głowę przelatuje mi nagle, dość niespodziewanie, cytat z ulubionego filmu : ” Jeśli wyrzucisz z umysłu wszystkie niepotrzebne śmieci, zdziwisz się jak wiele potrafisz”. Poza tym…
Moja siostra jest Stewardessą. Nie wymięka.
O 22.48 jak gdyby nigdy nic, wysiadam pod blokiem, ze swojego boilida marki seicento. Trzeba mieć jaja, nie? Odwaga lepiej brzmi.
Zapraszamy Was do wysłuchania wywiadu z Karoliną Hamer dla Radio Express ( 29.10.09). Sprawdźcie co mówi m.in. o Mistzostwach Europy, Paraolimpiadzie w Pekinie oraz Projekcie Brazylia.
Z radością informujemy, że Karolina Hamer otrzymała otrzymała nominację Górnośląskiego Tygodnika Regionalnego ” Echo” w kategorii Człowiek Roku’09.
” Nasz plebiscyt służy wyławianiu pereł, czyli ludzi, którzy swoją zawodową i pozazawodową działalnością zmieniają świat na lepsze”- czytamy w tygodniku.
Powodem nominacji Karoliny jest jej… ” niezłomność charakteru i odwaga w realizowaniu marzeń”- odnajdujemy dalej w tekście.
” Jestem w szoku. Nie robię nic nadzwyczajnego” - mówi wyraźnie zdumiona Karolina.
Zgodnie z oczekiwaniami, Karolina Hamer znalazła się w gronie dziesięciu “szczęśliwców” powołanych do pływackiej Kadry Paraolimpijskiej 2010. Gratulujemy !!!
Z przyjemnością zawiadamiamy, że w Plebiscycie na Najlepszego Sportowca Tychów, Karolina zajęła trzecie miejsce.
” Nie byłoby dobrego zawodnika, bez dobrego trenera i świetnych współpracowników, którym z tego miejsca serdecznie dziękuję. Ukłony należą się również moim bliskim i sponsorom Projektu Brazylia ” Sport- Klinice” i RCGW.S.A. za pomoc w realizacji marzeń, więc z tego miejsca je przekazuję. Dziękuję za wszystkie oddane na mnie głosy. Gratuluję wszystkim laureatom. Cieszy mnie, że Sport Niepełnosprawnych przebija się powoli do świadomości ludzi, czego dowodem jest ten plebiscyt”.- mówi Karolina-’ Hamertime? Niech trwa’-dodaje ze śmiechem.
” Karolina w 2009 roku dokonała rzeczy niezwykłej, w ciągu 2 miesięcy zdobyła 9 medali Mistrzostw Świata i Europy. Sukces tym większy, że nie mieliśmy odpowiedniej bazy treningowej”- komentuje trener Mirosław Jakubczyk.
Plebiscyt zorganizował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Tychach, pod patronatem ” Twoich Tychów” i portalu tychy.pl. Napłynęło 1206 kuponów i maili. W kategorii Seniorów głosowano na 56 sportowców. Uroczysta Gala odbędzie się 11 lutego. Tychy dziękujemy!!!
Zapraszamy Was do obejrzenia fragmentu filmu Radosława Kaźmierczaka ‘ Z nich jesteśmy dumni” będącego częścią tyskiej kampanii społecznej ( pod tym samym tytułem). Sprawdźcie co mówi o sobie sama Karolina i bliskie jej osoby. W finalnej wersji filmu obok Karoliny możecie zobaczyć : siostrę Magdę, trenera Miroslawa Jakubczyka, Anę, Fokusa i Rahima. Życzymy miłego odbioru!!!
Nigdy nie byłam specjalnie rodzinna. Rodzice kojarzyli mi się zawsze z nakazami, zakazami i tym podobnym “uprzykrzaniem” życia. Często wystawiałam ich cierpliwość na próbę. Gdy mama prosiła, żebym wróciła z imprezy o 22, ja wracałam o 10 rano(zupełnie ” przypadkiem” wyłączając po pólnocy komórkę). Hulaj dusza, piekła nie ma. Dane słowo, oczywiście było święte, ale tylko dla ” przyjaciół”, kto by się tam rodzicami przejmował. Połowa z nich dzisiaj co prawda się do mnie nie oddzywa, a jedna czwarta zostawiła w potrzebie, no ale przecież każdy małolat wie, że ekipa to podstawa.
Przez lata jakoś nie udawalo mi się zauważyć, że to właśnie rodzina wyciąga mnie z największych opresji… jest i nigdzie się nie wybiera. Nie przyszło mi do głowy, aby słuchać mamy i taty z uwagą, a często ich słowa to niekoniecznie wyraz złośliwości, tylko rodzicielskiej troski.
Od dłuższego czasu jestem na swoim. Uczę się “chodzić” na nowo. Sprzątam, piorę, gotuję. Choć zupelnie niedawno jeszcze te czynności jawiły mi się jako coś tylko i wyłącznie dla mięczaków. Mój świat był zawsze pełen wielkich wyzwań, filozofii, ideii. Kto by się praniem i prasowaniem przejmował?!!
Dzisiaj wiem, że każdemu życzę takiej rodziny, sprzątam sama, a medale trzymam w pudełku po butach, bo niby gdzie? Bywajcie KH.
Zobaczcie krótki wywiad z Karoliną, przeprowadzony w czasie Gali na Najlepszego Tyskiego Sportowca Roku. To przedsmak relacji jaką szykujemy specjalnie dla Was!!!
”Cieszę się, że kibice docenili medal zdobyty w Akademickich Mistrzostwach Świata. Laur to dla mnie wyzwanie, by nadal walczyć o najwyższe trofea. A w tym roku czekają mnie mistrzostwa Europy i… ślub. Chciałbym pogratulować wszystkim laureatom, a przede wszystkim Karolinie Hamer. Jestem jej wielkim fanem i śledzę jej dokonania. Sukcesy, jakie zanotowała w Mistrzostwach Europy i Świata w ubiegłym roku są doprawdy imponujące - powiedział Witold Bańka, najlepszy sportowiec Plebiscytu na Sportowca Tychów.
” Witek to dla mnie wielkiej klasy sportowiec. Wie czego chce, ma swoją filozofię treningu i power”- rewanżuje się Karolina. Po czym dodaje :
”Moja obecność w czołówce Plebiscytu świadczy o tym że sport niepełnosprawnych przebija się powoli do świadomości ludzi, to cieszy. Mam nadzieję, również iż w tym rok uda mi się stworzyć w Tychach odpowiednią bazę treningową. Czego życzę również lekkoatletom”.
Przypomnijmy, że „Laury” otrzymali: 1. Witold Bańka (lekka atletyka), 2. Marta Kałek (lekka atletyka), 3. Karolina Hamer (pływanie), 4. Agata Malcharek (hokej), 5. Arkadiusz Sobecki (hokej) – wśród seniorów oraz 1. Marcin Ławreszuk (lekka atletyka), 2. Marcin Żołna (kajakarstwo), 3. Wojciech Czernek (lekka atletyka), 4. Małgorzata Suchan (lekka atletyka), 5. Magda Stanny (kajakarstwo) – wśród młodzieżowców.
Z największą przyjemnością zapraszamy Was na piątą, jubileuszową edycję imprezy z cyklu Rap-Route. Tym razem na północy Polski, w Koszalinie.
19.02.2010 Klubem Kreślarnia wstrząsną : Pokahontaz, Grubson, Pezet i Małolat. O klasie wyżej wymienionych artystów, mogłabym napisać esej. Pytanie tylko po co? Sprawdźcie sami. Warto!!! ( szczegóły www.rap-route.com).
Przedstawiamy Wam przedruk artykułu o Karolinie umieszczonego na www.paraolympic.org.pl.
W drodze do Londynu: Karolina Hamer
Już w następny weekend niepełnosprawni pływacy rozpoczynają nowy sezon startowy zawodami z cyklu Grand Prix Polski o Puchar Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Poprzedni bez wątpienia należał do Karoliny Hamer, która pod koniec roku, w ciągu niespełna dwóch miesięcy zdobyła 9 medali Mistrzostw Europy i Świata. Najpierw w Reykijaviku (Islandia) pięciokrotnie wywalczyła tytuł wicemistrzyni Europy na dystansach od 50 do 200 metrów, bijąc w każdym starcie rekord Polski. Miesiąc później wywalczyła w porywającym stylu dwa srebrne i dwa brązowe medale Mistrrzostw Świata w Rio de Janeiro (Brazylia). Zaraz potem została laureatką Plebiscytu na Najlepszego Sportowca Roku 2009. Pod koniec stycznia znalazła się w elitarnym gronie dziesięciu najlepszych pływaczek i pływaków niepełnosprawnych, czyli kadrze paraolimpijskiej w pływaniu 2010.
Wyczynowo trenuje pływanie od 1998 roku. Bardzo szybko okazało się, że to jest to co kocha, a przede wszystkim, że do pływania ma talent. Zaledwie po dwóch miesiącach treningów została Mistrzynią Polski. Karolina Hamer startowała dwukrotnie na Igrzyskach Paraolimpijskich - w Atenach i Pekinie. Igrzyska w stolicy Chin były dla tyszanki dość pechowe - na swoim koronnym dystansie, 150 metrów stylem zmiennym popełniła falstart. Jak znakomicie przygotowana była do olimpijskiego startu świadczy jej postawa na dystansie 100 metrów stylem dowolnym. Pobiła rekord Polski aż o 4 sekundy, ale wystarczyło to do zajęcia “tylko” piątego miejsca.
Ma w swojej kolekcji medale Mistrzostw Europy i Mistrzostw Świata. Brakuje jej tego najważniejszego - medalu olimpijskiego. W drodze do Letnich Igrzysk Paraolimpijskich w Londynie już w sierpniu tego roku czeka ją poważny sprawdzian - Mistrzostaw Świata w Pływaniu Osób Niepełnosprawnych na długim basenie w Eindhoven (Holandia).
Dla tych, którym obce są sportowe emocje i nie zdecydują się wybrać z naszymi Biało-Czerwonymi na Mistrzostwa Świata do Eindhoven (15.08-21.08.10). Proponujemy nie lada alternatywę…
Reprezentanci Śląska Pokahontaz i Gopside na Hip-Hop Kempie? Nic prostszego!!! Ty wybierasz, Ty decydujesz!!!
Agencja Joytown po raz kolejny zaprasza do wzięcia udziału w specjalnej festiwalowej sondzie…
Wybieramy maksymalnie 5 propozycji z sugerowanych wykonawców + ewentualnie jedną dodatkową postać.
UWAGA! Głosować można tylko raz. Głosy, w których kilka razy zaznaczono tego samego artystę nie zostaną uznane.
Na osoby, których propozycje najlepiej będą się pokrywały z finalnym line-upem, czeka bilet na festiwal Hip Hop Kemp 2010 oraz gadżety festiwalowe (piersiówki, dvd, t-shirty).
Rap Route dobrą marką? Zdecydowanie najlepszą. Będziecie się mogli o tym przekonać już w najbliższą sobotę 6 marca. Impreza zawita po raz pierwszy na Górny Śląsk, a dokładnie do zabrzańskiego “Wiatrka”. ( szczegóły: www.rap-route.com)
Szósta edycja zapowiadana jest jednocześnie jako impreza urodzinowa Fokusa. Mistrz Fo obiecał dwugodzinny koncert, będący zwieńczeniem jego dziesięcioletniej obecności na scenie. Nie zabraknie oczywiście zacnych gości m.in. Rahima, Gutka oraz zupełnie dobrze spisującego się przedstawiciela bielskiej sceny Karima.
Nie sposób również nie wspomnieć o planowanym występie bardzo inteligentnego, a jednocześnie piekielnie niedocenianego, reprezentanta szczecińskiej sceny- Łony. Jego “storytellingi” to Mistrzostwo Świata, stąd ukłon w stronę organizatorów i piątka za pomysł. Stawiam na nad…komplet.
Rap Route 6 to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów dobrego hip-hopu. 6 marca Zabrze Klub Wiatrak. Do zobaczenia na miejscu.
Siedzimy u Karoliny w domu. W kuchni, bo tam jakoś najprzyjemniej. Karolina serwuje kawę w dużych kubkach. I nic na razie nie zapowiada gorącej atmosfery, jaka za chwilę zapanuje. Karolina pyta czy mam ochotę na coś słodkiego. Nie, słodko na pewno nie będzie. Zaczynamy z grubej rury!
1. Nie masz wrażenia, że stałaś się ostatnio grzeczną dziewczynką? Chodzi mi o to, że Twój wizerunek jest mocno wygładzony w porównaniu do tego, co pokazywałaś w przeszłości.
Rzeczywiście dojrzałam, nie mam już potrzeby strzelania do wszystkich. Robię swoje. Poza tym część materiałów prasowych, które się pojawiały na mój temat były kiepskie, głównie dlatego, że pytania były żenujące (śmiech).
2. Z drugiej strony na forach internetowych piszą o Tobie powiedzmy nienajlepiej…
Czytanie forów internetowych uwłacza mojej inteligencji, więc tego nie robię. Czasami znajomi podrzucą mi jakąś ciekawostkę. Traktuję ją zwykle 3 sekundowym zdumieniem, po czym zapominam o sprawie. Anonimowe opinie frustratów nie tworzą mojego poczucia wartości. Swoją drogą Polska to jest dziwny kraj, w którym jak wyjdziesz przed szereg to masz przerąbane, a jak nie daj Boże coś Ci się uda, to masz podwójnie przerąbane (śmiech).
3. Czyli zdajesz sobie sprawę, że wywołujesz skrajne emocje?
Jeśli chodzi o sport to mam swoją filozofię pływania, w której każdy element ma do siebie pasować. Nie ma przebacz. Często odbierane to jest jako gwiazdorstwo, dla mnie to po prostu profesjonalizm.
W życiu prywatnym wyznaję zasadę, że zawsze w potrzebie stanę za rodziną i przyjaciółmi, ale jak mi się coś nie podoba nie omieszkam ich ochrzanić. Na tym właśnie dla mnie polega bliskość. Nie sztuką jest być przy kimś jak jest miło i sympatycznie (śmiech).
4. W Kadrze jest otwarty konflikt?
Od początku mój indywidualizm nie znajdował sprzymierzeńców. Dziś mówię - trudno. Mam fajnych trenerów i współpracowników, jasny cel do zrealizowania, kilka osób w kadrze też za mnie trzyma, a całą resztę serdecznie… pozdrawiam.
5. Skąd bierze się to, że część ludzi w Kadrze negatywnie Cię odbiera?
Jestem świadomym zawodnikiem, a nie maszynką do trenowania. Chcę mieć wpływ na to co się ze mną dzieje, tym bardziej, że moja wiedza jest bardzo duża. Dlatego cieszę, że pracuję tylko z fachowcami.
6. Sprawiasz wrażenie osoby silnej, która wie czego chce. To co Cię ostatnio spotkało zabiłoby niejednego Terminatora (mowa o operacjach barków, falstarcie na olimpiadzie w Pekinie). Jak to się robi? Jak udało Ci się wrócić do takiej formy?
Robię swoje, a poczucie pewności daje mi współpraca z wybitnymi fachowcami i bezwarunkowe wsparcie bliskich osób, którym z tego miejsca serdecznie dziękuję. Wszystko inne zostawiam. Tani blichtr albo szmery za plecami mnie już nie ruszają. Dorosłam.
7. Gdzie w takim razie wpisujesz Projekt Brazylia? Po stronie sukcesów czy porażek?
Fakty są takie, że efekt sportowy został zrealizowany. Wspólnie z Krzyśkiem Paterką zdobyliśmy 1/3 medali Polaków w Rio, o życiówkach nie wspominając. Teraz czekamy, na efekty pracy Adama Palenty – realizatora materiału filmowego. To poważny projekt, a nie film na youtube. Sprawa w toku.
8. Czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie?
Nie chcę Cię martwić, ale niedługo nawet jak otworzysz własną lodówkę zobaczysz tam Projekt Brazylia (śmiech).
9. Widzę, że dobre samopoczucie Cię nie opuszcza?
Wiesz jak dostajesz za ciężką roczną harówę 1500 zł miesięcznie to jedyne, co Ci zostaje to śmiech i kolejna ciężka praca.
10. Czyli zbierasz siły do kolejnych zawodów. Ile medali przywieziesz z Mistrzostw Świata w Eindhoven? (śmiech).
Uwielbiam takie pytania. A mówiąc poważnie nie mam pojęcia. Mam pasję, kocham to co robię i jedno co mogę obiecać, że będę walczyć do upadłego.
W zimie lubię sobie konkretnie pomarudzić. Sensu oczywiście to nie ma żadnego, ale że narzekanie jest naszym sportem narodowym , oddaję się mu z największą pasją.
Wychodzi wtedy ze mnie taka mała Zośka, jest wkurzona, non-stop tupie, wie wszystko najlepiej i nieustannie obraża się na świat. Mieszkanie ma za małe, rolety nie tego koloru. Sąsiad za głośno chrapie, specjalnie oczywiście na przekór Zośce. To bardziej niż pewne. Na dworze za zimno, nie mówiąc już o tym,że za biało i bez sensu….do tego na trening trzeba iść. Koniec świata po prostu.
Słucham tej swojej Zośki uważnie, czasem nawet ją rozumiem, z poblażniem przytulam do siebie, robię gorącą herbatę i mówię : “Ej Zośka, wiosna idzie”. Uśmiecha się do mnie szeroko, z błyskiem w oku i rolety…jakieś takie fajne się robią, a wyluzowany Bob Marley spoglądający znad łóżka to już w ogóle cudowna lekkość bytu….brazylijska prawie. Bywajcie KH
Mamy prawdziwy zaszczyt zaprosić Was na wyjątkową imprezę, z której dochód zostanie przeznaczony na pomoc choremu na artrogrypozę Maćkowi.
19.03.2010 (piątek) w bieruńskim Domu Kultury “Gama” zagrają Wolna Grupa Bukowina, Ewelina Marcniak i Grupa Kreatywna “Absurd”, a gościem spcejalnym będzie Karolina Hamer.
Na zaplanowaną na kwiecień operację Maćka potrzebujemy 60.000 zł. Bądźcie z Nami!!!
W wypełnionej po brzegi sali bieruńskiego Domu Kultury “Gama” odbył się niezwykły koncert “Pod niebem pełnym cudów”, z którego dochód został przeznaczony na pomoc Maćkowi, choremu na artrogrypozę.
Ty też możesz pomóc, przekazując 1% podatku na rzecz Fundacji Dzieciom ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ ( KRS 0000037904 4078- Maciej Zagórski).
Z dorobkiem jednego medalu wraca z X Igrzysk Paraolimpijskich polska ekipa. W biegu na 15 km brązowy medal zdobyła niezawodna Kasia Rogowiec. Słowa wielkiego uznania należą się oczywiście całej ekipie. Dla amatorów zarówno sportu paraolimpijskiego jak i białego szaleństwa polecamy stronę www.sport-on.com, gdzie znajdziecie m.in. relację z pierwszej ręki właśnie z Vancouver. Sprawdźcie sami!!!
Zimowymi Mistrzostwami Polski w Białymstoku rozpoczęli sezon polscy pływacy niepełnosprawni. Karolina obroniła złoty medal w swojej kategorii startowej oraz odebrała oficjalną nominację do Kadry Paraolimpijskiej.
” Szału wynikowego nie było, ale na początku sezonu to norma. Formę się robi, a nie ma - mówi ze śmiechem Karolina. Śliskie ściany też nie pomagały specjalnie.W moim subiektywnym odczuciu fajnie popłynęli Paulina Woźniak oraz Damian Pietrasik. Kilku młodych też znacząco poszło do przodu. To krzepiące. Ja biorę się ostro do roboty”- dodaje.
My zatem trzymamy za słowo i gratulujemy oficjalnej nominacji do Kadry Paraolimjskiej!!!
Jest niedziela, późny wieczór, do pokoju Magdaleny, puka młodsza siostra Karolina. W ręce trzyma skarbonkę z oszczędnościami. Próbuje przekupić Magdę, by ta odrobiła jej pracę domową i namalowała rysunek. Tłumaczy, że sprawa jest pilna, bo w poniedziałek rano jest plastyka.
– Tak wyglądały prawie wszystkie niedzielne wieczory w latach, kiedy jeszcze byłyśmy uczennicami szkoły podstawowej – śmieje się Magdalena
Hamer-Szymańska, siostra znanej pływaczki Karoliny Hamer. – Oczywiście spełniałam jej prośby. A pani z plastyki była pod wrażeniem wielkiego talentu plastycznego Karoliny.
Rodzinne talenty.
Magdalena Hamer-Szymańska jest florystką,prowadzi własną kwiaciarnię. Już od najmłodszych lat posiada zdolności manualne. Maluje porcelanę, podkładki pod napoje, wazony. Poza tym projektuje i robi biżuterię oraz kartki okolicznościowe.
− Moja siostra nigdy nie miała takich zdolności. Zresztą od zawsze miałyśmy zupełnie inne zainteresowania. Karolinę od wczesnego dzieciństwa pasjonował sport, szczególnie koszykówka.Pamiętam, jak nocami oglądała mecze w telewizji. Natomiast ja nie przywiązuję szczególnej uwagi do aktywności fizycznej. Owszem, kiedyś lubiłam pływać, ale teraz niestety nie mam już na to czasu.
Wodne lata.
W dzieciństwie siostry Hamer każde wakacje spędzały w wodzie. Nieważne, czy było to morze, jezioro, czy basen. – Myślę, że dzięki tym wyjazdom,
siostra złapała bakcyla i zaczęła na poważnie interesować się pływaniem – mówi Magdalena.
Pasję Karoliny podzielają synowie pani Magdy, siedmioletni Maksymilian i pięcioletni Filip mają świetny kontakt z ciocią. To dzięki niej polubili basen i od pewnego czasu regularnie uczęszczają na lekcje pływania. Są również jej najwierniejszymi kibicami.
Zwyczajna siostra
Magdalena Hamer-Szymańska jest bardzo dumna z osiągnieć sportowych siostry. Zupełnie jednak nie zauważa jej popularności. Owszem,chętnie czyta o niej artykuły w prasie, gdy tylko może jeździ na zawody i kibicuje, jednak nie to jest najważniejsze. Dla niej Karolina jest przede wszystkim młodszą siostrą, z którą lubi się spotykać, rozmawiać i – jak na typowe rodzeństwo przystało – pokłócić.
Ponad 700 zawodników z 55 krajów wyraziło chęć startu w odbywających się w sierpniu Mistrzostwach Świata. Czy polska ekipa dołączy do grupy szczęśliwców? Ta i inne zupełnie nowe informacje, galerie, wywiady, niebawem na stronie. Bądźcie czujni.
Jako kolejną miłą informację podajemy, iż Karolina Hamer oraz Krzysztof Paterka znaleźli się w gronie stypendystów Partnera Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego - Fundacji AVIVA.
O to jak sprawę komentuje Paterka: ” Bardzo się cieszę, że dokonania moje i Karoliny zostały docenione”.
Karolina dodaje: ” W obliczu bardzo niestabilnej sytuacji, w której znajduje się Związek te stypendia mają kolosalne znaczenie dla dalszych przygotowań. Dają nadzieję”.
Przedstawiamy materiał nagrany tuż przed Paraolimpiadą w Pekinie, w którym, w jednej z głównych ról wystąpiła męska połówka Projektu Brazylia.
Obok Krzysztofa w filmie pojawiły się również trenerka Dorota Płóciniak oraz koleżanki z Kadry: Ania Omielan i Paulina Woźniak. Sprawdźcie co wówczas mówili o swoich planach i sporcie niepełnosprawnych.
To, że Polska jest dziwnym krajem, w którym wielu ludzi gdy tylko dorwie się do koryta, lubi się nachapać, wiadomo nie od dziś. To, że nie jeden sprzeda własną matkę dla tego celu, też specjalnie nie zaskakuje. W obronie słusznej sprawy, staną zaś tylko potencjalni samobójcy, bardzo często ochoczo linczowani przez tzw. szarą masę. Bez własnych opinii,planów, celów….za to w kupie raźniej.
Od dłuższego czasu nad sportem niepełnosprawnych w Polsce wiszą czarne chmury. W wyniku wieloletnich uchybień i nieprawidłowości w Polskim Związku Sportu Niepełnosprawnych, Ministerstwo Sportu i Turystyki odmówiło przyznania środków na realizację zadań w 2010 roku.Część imprez została odwołana, nad resztą powstało fatum niepewności.(http://www.razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=5379 )
I tak jak zwykle w życiu bywa, najbardziej obrywają najbiedniejśi, w tym wypadku Bogu winni zawodnicy. Plany treningowe, „robienie formy“, przyjmowanie odpowiednich suplementów? Współpraca z fachowcami? Do czego i za co?
Jest mi wstyd. W momencie gdy sport niepełnosprawnych na świecie wkroczył już dawno na drogę profesjonalizmu, ja patrząc na tą farsę coraz częściej zastanawiam się, jak tu na wodzie mineralnej i dobrych chęciach szykować się do zawodów? Jak szukać sponsorów na Mistrzostwa Świata, na które można z powodów zupełnie „ niesportowych“ nie przybyć?
Pewnie jakimś cudem pojedziemy do Eindhoven, przy przygotowaniach tak okrojonych, że aż strach się bać. Ale co tam? Zawsze przecież można powiedzieć, że to zawodnik się za mało starał albo za mało zdolny jest. Coś się wymyśli…
Nigdy w przeciwieństwie do większości, nie bałam się wygłaszać własnych opinii. Czasami ostro zakrapianych cynizmem, więc i tym razem „piszę jak jest i to podpalam’ deklamując jednocześnie w myślach, wiersz Juliana Tuwima, ktorego tytułu z grzeczności nie przytoczę. KH
Z przyjemnością informujemy Was, że nasi PONADprzeciętni nie próżnują. W weekend miały miejsce dwie osobne sesje zdjęciowe autorstwa Joli “Tr!ne” Staszczyk i Michała Grzybczaka.
Zapytaliśmy Karolinę i Krzysztofa o wrażenia z sesji autorstwa Tr!ne : “Jola to taki wulkan energii, człowiek- instytucja. Doskonale podświadomie czuła o co nam chodzi i zarażała entuzjazmem. Ma talent. Zdjęcia genialne, a i zabawa przednia”.
My dodajmy, że dokonania Joli “Tr!ne” Staszczyk możecie śledzić i podziwiać na: www.photoblog.pl/trinuszka, a oprócz fotografii kręcą ją: muzyka, teatr, literatura rosyjska i… Włochy:)
Dziękujemy!!!
Wrażenia z sesji autorstwa Michała Grzybczaka przedstawimy Wam niebawem.
Letnimi Mistrzostwami Polski w Gorzowie Wielkopolskim rozpoczęły się kontrolne starty Kadry Polski Niepełnosprawnych w Pływaniu. W kuluarach słyszeliśmy głosy, że zawody stały na niskim poziomie, a Kadra spoczęła na laurach. Oto jak sprawę komentuje Karolina:
” Nie dajmy się zwariować, sytuacja w Związku miała po prostu wpływ na ogólne rozprężenie. Przed nami Otwarte Mistrzostwa Niemiec, gdzie wystąpi 630 zawodników, z 47 krajów będzie to kolejny start kontrolny. Walczymy.”
Dwa występy w Wielkich Finałach, medal na 50 m stylem grzbietowym i obrona drugiego miejsca w rankingu światowym koronnej konkurencji to dokonania Karoliny Hamer w czasie Otwartych Mistrzostw Niemiec w Berlinie. Mało?
Jako komentarz tego i innych startów Polaków przedstawiamy Wam rozmowę z trenerem Kadry Pływaków Waldemarem Madejem (źródło : www.pływanie.net ).
Dlaczego do Berlina nie pojechali najlepsi pływacy z dysfunkcją wzroku: Asia Mendak, Grześ Polkowski, Marcin Ryszka i Damian Pietrasik?
W kalendarzu imprez PZSN Start, ułożonym w listopadzie ubiegłego roku, planowałem wyjazd tych pływaków na Paraolimpijski Puchar Świata do Manchesteru. Młodzież miała jechać do Isbjerg w Danii, a najlepsi pływacy z mistrzostw Polski w Białymstoku - do Berlina. Niepewna sytuacja finansowa zdestabilizowała cały kalendarz – imprezy wypadały jedna po drugiej. Stąd nieobecność tych pławaków w Berlinie. Nie znaczy to, że wymienieni zawodnicy nie przygotowują się do MŚ w Eindhoven. Czeka nas intensywna praca w klubach, a od 21 lipca szkolenie centralne – trzy tygodnie zgrupowania w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dotyczy to również juniorów, objętych przygotowaniami do IWAS.
Jak w świetle przygotowań do MŚ ocenia Pan wyniki uzyskane w Gorzowie i Berlinie?
Jak na dłoni widać, co znaczy indywidualny tok przygotowań – rezygnacja ze zgrupowania kadry z przyczyn finansowych dała przewidywane rezultaty. Trzydniowe konsultacje to zdecydowanie zbyt mało, aby sprawdzić lub wyszlifować formę. Jestem jednak zadowolony - zawodniczki z Wrocławia czy Gdańska bardzo dobrze wypadły zarówno na MP, jak i w Berlinie. Z zawodów na zawody widać postęp i wykonaną pracę. Medaliści ubiegłorocznych ME uzyskiwali wyniki dużo poniżej swoich rekordów życiowych, jednak jest jeszcze półtora miesiąca na przygotowanie do najważniejszej imprezy w tym roku. Dodatkowym aspektem jest zmiana w przepisach, która zabrania stosowania poliuretanowych kostiumów, zwiększających wypór pływaka (tzw. skóry rekina). W niektórych klasach znacznie poprawiało to pływalność zawodnika i tym samym wyniki.
Którzy z zawodników mają szanse zabłysnąć w nadchodzących MŚ i Igrzyskach IWAS ?
Na MŚ liczymy na medalistów i rekordzistów świata: Kasię Pawlik, Damiana Pietrasika, Asię Mendak, Jacka Czecha, Karolinę Hamer – to zawodnicy obecnie najwyżej notowani w rankingu światowym. Ania Omielan i Kacper Rodziewicz, jako jedyni juniorzy, medaliści z Reykjaviku, będą brali udział w MŚ. Wśród młodzieży (juniorów) startującej w Czechach liczę na Oliwię Jabłońską, Kasię Sobczak, Sebastiana Matczaka, Piotrka Majsnera. Mam nadzieję, że również 13 pozostałych powołanych do kadry juniorów spisze się znakomicie i poprawi swoje rekordy życiowe.
Dlaczego sport paraolimpijski, będący przecież sportem wyczynowym, wciąż traktowany jest pobłażliwie – na jednym poziomie z rehabilitacją?
Wykonywana przez zawodników niepełnosprawnych praca jest bardzo zbliżona do nakładów pracy w sporcie zdrowych. Władze jednak udają, że nie dostrzegają naszego wysiłku i traktują to jako sport powszechny. Bez należytej uwagi i wsparcia z ich strony staniemy się krajem, gdzie sport osób niepełnosprawnych zostanie zmarginalizowany. A przecież medaliści igrzysk to bardzo wąska elita w najlepszym tego słowa znaczeniu. To oni torują drogę innym, przyciągają młode osoby do dyscyplin i treningu.
Co pomogłoby trenerowi kadry niepełnosprawnych pływaków w pracy?
Chciałbym, by realizowane były założone wcześniej plany szkoleniowe. Nie tylko wobec kadrowiczów, ale również wobec zawodników młodych (wycięto z harmonogramu tak potrzebny obóz kadry młodzieżowej). Przewidywalność harmonogramu sprzyja budowaniu atmosfery zarówno wśród członków kadry, jak i w klubach.