Archiwum miesiąca marzec 2010

Sezon pływacki rozpoczęty!!!

Poniedziałek, 29 marzec 2010

Zimowymi Mistrzostwami Polski w Białymstoku rozpoczęli sezon polscy pływacy niepełnosprawni. Karolina obroniła złoty medal w swojej kategorii startowej oraz odebrała oficjalną nominację do Kadry Paraolimpijskiej.

 

Do roboty!!!

 

 ” Szału wynikowego nie było, ale na początku sezonu to norma. Formę się robi, a nie ma - mówi  ze śmiechem Karolina. Śliskie ściany też nie pomagały specjalnie.W moim subiektywnym odczuciu fajnie popłynęli Paulina Woźniak oraz Damian Pietrasik. Kilku młodych też znacząco poszło do przodu. To krzepiące. Ja biorę się ostro do roboty”- dodaje.

My zatem trzymamy za słowo i gratulujemy oficjalnej nominacji do Kadry Paraolimjskiej!!!

Paraolimpiada Vancouver 2010 zakończona!!!

Poniedziałek, 22 marzec 2010

Z dorobkiem jednego medalu wraca z X Igrzysk Paraolimpijskich polska ekipa. W biegu na 15 km brązowy medal zdobyła niezawodna Kasia Rogowiec. Słowa wielkiego uznania należą się oczywiście całej ekipie. Dla amatorów zarówno sportu paraolimpijskiego jak i białego szaleństwa polecamy stronę www.sport-on.com, gdzie znajdziecie m.in. relację z pierwszej ręki właśnie z Vancouver. Sprawdźcie sami!!!

Polska Reprezentacja Paraolimpijska Vancouver 2010 (źrodło: www.sport-on.com)

Pomóż Maćkowi i….TY!!!

Poniedziałek, 22 marzec 2010

W wypełnionej po brzegi sali bieruńskiego Domu Kultury “Gama” odbył się niezwykły koncert “Pod niebem pełnym cudów”, z którego dochód został przeznaczony na pomoc Maćkowi, choremu na artrogrypozę.

Ty też możesz pomóc, przekazując 1% podatku na rzecz Fundacji Dzieciom ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ ( KRS 0000037904   4078- Maciej Zagórski).

Pomóż i TY!!!

 

“Pod niebem pełnym cudów” -pomagamy Maćkowi!!!

Wtorek, 16 marzec 2010

Mamy prawdziwy zaszczyt zaprosić Was na wyjątkową imprezę, z której dochód zostanie przeznaczony na pomoc choremu na artrogrypozę Maćkowi.

19.03.2010 (piątek) w bieruńskim Domu Kultury “Gama” zagrają Wolna Grupa Bukowina, Ewelina Marcniak i Grupa Kreatywna “Absurd”, a gościem spcejalnym będzie Karolina Hamer.

19.03.Dom Kultury:" Gama" Bieruń "Pod niebem pełnym cudów"-Pomóżmy Maćkowi

Na zaplanowaną na kwiecień operację  Maćka potrzebujemy 60.000 zł. Bądźcie z Nami!!!

Wiosenna lekkość bytu (Zośka nie pękaj).

Niedziela, 14 marzec 2010

W  zimie lubię sobie konkretnie pomarudzić. Sensu oczywiście to nie ma żadnego, ale że narzekanie jest naszym sportem narodowym , oddaję się mu z największą pasją.

Wychodzi wtedy ze mnie taka mała Zośka, jest wkurzona, non-stop tupie, wie wszystko najlepiej i nieustannie obraża się na świat. Mieszkanie ma za małe, rolety nie tego koloru. Sąsiad za głośno chrapie, specjalnie oczywiście na przekór Zośce. To bardziej niż pewne. Na dworze za zimno, nie mówiąc już o tym,że za biało i bez sensu….do tego na trening trzeba iść. Koniec świata po prostu.

Słucham tej swojej Zośki uważnie, czasem nawet ją rozumiem, z poblażniem przytulam do siebie, robię gorącą herbatę i mówię : “Ej Zośka, wiosna idzie”. Uśmiecha się do mnie szeroko, z błyskiem w oku i  rolety…jakieś takie fajne się robią, a wyluzowany Bob Marley spoglądający znad łóżka to już w ogóle cudowna lekkość bytu….brazylijska prawie. Bywajcie KH

 

Wiosenna lekkość bytu.

 

 

 

 

 

“Będę walczyć do upadłego”- wywiad z Karoliną Hamer

Niedziela, 7 marzec 2010

Siedzimy u Karoliny w domu. W kuchni, bo tam jakoś najprzyjemniej. Karolina serwuje kawę w dużych kubkach. I nic na razie nie zapowiada gorącej atmosfery, jaka za chwilę zapanuje. Karolina pyta czy mam ochotę na coś słodkiego. Nie, słodko na pewno nie będzie. Zaczynamy z grubej rury!

"Będę walczyć do upadłego"-mówi Karolina

1. Nie masz wrażenia, że stałaś się ostatnio grzeczną dziewczynką? Chodzi mi o to, że Twój wizerunek jest mocno wygładzony w porównaniu do tego, co pokazywałaś w przeszłości.

Rzeczywiście dojrzałam, nie mam już potrzeby strzelania do wszystkich. Robię swoje. Poza tym część materiałów prasowych, które się pojawiały na mój temat były kiepskie, głównie dlatego, że pytania były żenujące (śmiech).

2. Z drugiej strony na forach internetowych piszą o Tobie powiedzmy nienajlepiej…

Czytanie forów internetowych uwłacza mojej inteligencji, więc tego nie robię. Czasami znajomi podrzucą mi jakąś ciekawostkę. Traktuję ją zwykle 3 sekundowym zdumieniem, po czym zapominam o sprawie. Anonimowe opinie frustratów nie tworzą mojego poczucia wartości. Swoją drogą Polska to jest dziwny kraj, w którym jak wyjdziesz przed szereg to masz przerąbane, a jak nie daj Boże coś Ci się uda, to masz podwójnie przerąbane (śmiech).

3. Czyli zdajesz sobie sprawę, że wywołujesz skrajne emocje?

Jeśli chodzi o sport to mam swoją filozofię pływania, w której każdy element ma do siebie pasować. Nie ma przebacz. Często odbierane to jest jako gwiazdorstwo, dla mnie to po prostu profesjonalizm.

W życiu prywatnym wyznaję zasadę, że zawsze w potrzebie stanę za rodziną i przyjaciółmi, ale jak mi się coś nie podoba nie omieszkam ich ochrzanić. Na tym właśnie dla mnie polega bliskość. Nie sztuką jest być przy kimś jak jest miło i sympatycznie (śmiech).

4. W Kadrze jest otwarty konflikt?

Od początku mój indywidualizm nie znajdował sprzymierzeńców. Dziś mówię - trudno. Mam fajnych trenerów i współpracowników, jasny cel do zrealizowania, kilka osób w kadrze też za mnie trzyma, a całą resztę serdecznie… pozdrawiam.

5. Skąd bierze się to, że część ludzi w Kadrze negatywnie Cię odbiera?

Jestem świadomym zawodnikiem, a nie maszynką do trenowania. Chcę mieć wpływ na to co się ze mną dzieje, tym bardziej, że moja wiedza jest bardzo duża. Dlatego cieszę, że pracuję tylko z fachowcami.


6. Sprawiasz wrażenie osoby silnej, która wie czego chce. To co Cię ostatnio spotkało zabiłoby niejednego Terminatora (mowa o operacjach barków, falstarcie na olimpiadzie w Pekinie). Jak to się robi? Jak udało Ci się wrócić do takiej formy?

Robię swoje, a poczucie pewności daje mi współpraca z wybitnymi fachowcami i bezwarunkowe wsparcie bliskich osób, którym z tego miejsca serdecznie dziękuję. Wszystko inne zostawiam. Tani blichtr albo szmery za plecami mnie już nie ruszają. Dorosłam.

7. Gdzie w takim razie wpisujesz Projekt Brazylia? Po stronie sukcesów czy porażek?

Fakty są takie, że efekt sportowy został zrealizowany. Wspólnie z Krzyśkiem Paterką zdobyliśmy 1/3 medali Polaków w Rio, o życiówkach nie wspominając. Teraz czekamy, na efekty pracy Adama Palenty – realizatora materiału filmowego. To poważny projekt, a nie film na youtube. Sprawa w toku.

8. Czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie?

Nie chcę Cię martwić, ale niedługo nawet jak otworzysz własną lodówkę zobaczysz tam Projekt Brazylia (śmiech).

9. Widzę, że dobre samopoczucie Cię nie opuszcza?

Wiesz jak dostajesz za ciężką roczną harówę 1500 zł miesięcznie to jedyne, co Ci zostaje to śmiech i kolejna ciężka praca.

10. Czyli zbierasz siły do kolejnych zawodów. Ile medali przywieziesz z Mistrzostw Świata w Eindhoven? (śmiech).

Uwielbiam takie pytania. A mówiąc poważnie nie mam pojęcia. Mam pasję, kocham to co robię i jedno co mogę obiecać, że będę walczyć do upadłego.

Rozmawiała : Kamila Heitzman

Rap Route 6 w Zabrzu!!!

Piątek, 5 marzec 2010

Rap Route dobrą marką? Zdecydowanie najlepszą. Będziecie się mogli o tym przekonać już w najbliższą sobotę 6 marca. Impreza zawita po raz pierwszy na Górny Śląsk, a dokładnie do zabrzańskiego “Wiatrka”. ( szczegóły: www.rap-route.com)

Rap Route 6 - 06.03.10 Zabrze Klub Wiatrak

Szósta edycja  zapowiadana jest jednocześnie jako impreza urodzinowa Fokusa. Mistrz Fo obiecał dwugodzinny koncert, będący zwieńczeniem jego dziesięcioletniej obecności na scenie. Nie zabraknie oczywiście zacnych gości m.in. Rahima, Gutka oraz zupełnie dobrze spisującego się przedstawiciela bielskiej sceny Karima.

Nie sposób również nie wspomnieć o planowanym występie bardzo inteligentnego, a jednocześnie piekielnie niedocenianego, reprezentanta szczecińskiej sceny- Łony. Jego “storytellingi” to Mistrzostwo Świata, stąd ukłon w stronę organizatorów i piątka za pomysł. Stawiam na nad…komplet.

Rap Route 6 to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów dobrego hip-hopu. 6 marca Zabrze Klub Wiatrak. Do zobaczenia na miejscu.