Wywiad dla “Echa”!!!
Sobota, 8 styczeń 2011Rozmawiała : Małgorzata Milian-Lewicka ( ECHO nr 49 . 8.12.2010)
Archiwum kategorii ‘artykuły’Wywiad dla “Echa”!!!Sobota, 8 styczeń 2011Echo: Powiedziałaś, że „Nominacja [do Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku] to dopiero początek drogi, nie dajmy się zwariować”. Zanim będzie Olimpiada, masz przed sobą Mistrzostwa Świata w lipcu. Jak wyglądają twoje treningi?
Karolina Hamer: Dziesięć miesięcy w roku trwa sezon główny. Wtedy pływaniu jest podporządkowane wszystko – zero alkoholu, papierosów, regularne spanie. To daje spokój. Jeśli daję z siebie wszystko przez ten czas, przygotowuję się, to gdy staję na słupku, to nie ma stresu, że coś mogłam zrobić lepiej i nie ma wyrzutów sumienia. Dla zdrowia psychicznego jest okres dwóch miesięcy „roztrenowania”, takie „hulaj dusza, piekła nie ma”. Co do treningów, to cała sztuka polega na tym, żeby treningi ułożyć optymalnie, ponieważ pływam na samych rękach. Obciążenie górnej części ciała jest cały czas – gdyż się poruszam o kulach i pływam.
Echo: Pływasz już lata, najlepsze rezultaty osiągasz teraz.
Z czego to wynika?
Karolina Hamer: Z trenerem Jakubczykiem stosujemy amerykańską filozofię pływania. Wchodzę do wody i zastanawiam się, jak czuję, jak idzie moja ręka, jak układają się fale. Po 1,5 godziny jestem zmęczona również psychicznie. Mam swojego dietetyka, trenera ds. siłowych Zbyszka Andrzejewskiego, swoich psychologów.. Przypuszczam, że dzięki temu wszystkiemu są wyniki, nauczyłam się też świadomości zawodnika. Może zabrzmi to banalnie, ale… ja to kocham.
Echo: Jak jest z postrzeganiem sportowców z niepełnosprawnością?
Karolina Hamer: Szacunek dla nas, jak sportowców jest, równości nie ma, ale myślę, że to jest kwestia gotowości społecznej, musimy jeszcze czekać.
Echo: Nie sądzisz, że ma na to wpływ brak informacji w mediach?
Karolina Hamer: Ostatnio byłam na Gali Sportu Paraolimpijskiego. Dostałam wyróżnienie za łączenie działalności społecznej z uprawianiem sportu. Na gali był pani Steczkowska, Kożuchowska, Flinta, Kuszyńska, Radek. Moje dwie przyjaciółki sprawdziły, że na stronie Komitetu Paraolimpijskiego i Teatru Polskiego nie było na ten temat informacji!
Echo: Jak radzisz sobie zimą?
Karolina Hamer: Zamieniam problemy w żart. Otwieram okno w samochodzie i gdy nie umiem wyjechać, to macham ludziom i żartuję: „Ahoj bracie, pomożesz?”. Wtedy się okazuje, że pozytywna energia idzie dalej i ludzie pomagają. To jest proste,fajnie by było gdyby ludzie to zrozumieli.
Rozmawiała : Małgorzata Milian-Lewicka ( ECHO nr 49 . 8.12.2010) Jest coś z nami nie tak, albo nie.Niedziela, 2 styczeń 2011Z przyjemnością przedstawiamy Wam przedruk rewelacyjnego artykułu Małgorzaty Milian-Lewickiej ” Jest coś z nami nie tak, albo nie” (ECHO nr 49 . 8.12.2010). Niewiele osób wie, co będzie robiło w 2012 roku. Tyszanka Karolina Hamer – wielokrotna medalistka Mistrzostw Świata w Pływaniu - wie! Jeśli nic nie stanie jej na przeszkodzie, będzie reprezentowała Polskę na Igrzyskach w Londynie, ponieważ dostała już imienną nominację. Zdziwieni? Nie słyszeliście jej nazwiska, nie widzieliście jej twarzy w telewizji? Nic dziwnego, Karolina jest niewątpliwie zawodowcem w tym, co robi, trenuje każdego dnia, współpracuje z najwybitniejszymi specjalistami, poświęca się dla pływania, ale pozostaje w cieniu, tak jak setki innych, ponieważ jest… osobą z niepełnosprawnością. Od 16 października obowiązuje ustawa, w której po raz pierwszy obok olimpijczyków mówi się o paraolimpijczykach i sportowcach głuchych. Dlaczego jednak wiemy ciągle o nich tak mało i dzielimy sport na „normalny” i „niepełnosprawny”? Sportowcy z niepełnosprawnością nie mają wielkich funclubów, nie udzielają wywiadów w telewizji w niedzielne popołudnie, w większości przypadków nie dostają mieszkań, olbrzymich pieniędzy za medalowe wyniki. To wszystko jest, ale w mniejszej skali, zamiast mieszkania otrzymują czasami… filiżankę lub dyplom. Niektórym musi wystarczyć właśnie takie podziękowanie. Jak można ustalać mniejszą skalę dla sportowców z niepełnosprawnością, jeśli trenują tyle, co „sprawni” sportowcy, poświęcają czas i podporządkowują życie sportowi zupełnie jak tamci, a czasami muszą trenować więcej, aby przy swoich ograniczeniach pokonywać bariery, nie tylko te sportowe? Okazuje się, że sport osób z niepełnosprawnością mimo ustawowego zrównania [postawienia na jednym poziomie olimpijczyków, paraolimpoijczyków i sportowców głuchych] tak naprawdę tylko na papierze daje im równe prawa i szanse. Dlaczego tak się dzieje? Karolina Hamer, mówi: Ustawa jest dowodem na to, że chce się zrobić coś dobrego i że idziemy ku lepszemu. Podejście do sportowców niepełnosprawnych nie zmieni się jednak nagle, jutro, ale na przestrzeni dziesięciu lat i sponsorzy, i władze samorządowe, i społeczeństwo będą musiały uznać równość sportowców z ograniczeniami ruchowymi ze zdrowymi sportowcami. Karolina obok Małysza? Kubicomania, otylkomania, małyszomania – jako naród mamy skłonność do uwielbienia dla sportowców. Jedni tylko wtedy, gdy ulubieniec święci triumfy, inni – niezależnie od formy i wyników wiernie trwa przy jego boku. Co jest przepustką dla sportowca do grona tych wybranych, posiadających sławę, fanów i zainteresowanie medialne? To proste – zwycięstwa w zawodach skali światowej. Jeśli to takie proste, to dlaczego nie wiemy, jak nazywają się medaliści z niepełnosprawnością, w jakich sportach zdobywają odznaczenia? Rozejrzyjmy się dookoła, my – tyszanie. Dlaczego większość osób nie wie, że mamy w mieście trzynastokrotną! Tak – trzynastokrotną medalistę Mistrzostw Świata i Europy? Można by zaryzykować postawienie tezy, że media kreują tylko silnych (a co za tym idzie – zdrowych), pięknych i bogatych. Można by, ale… tak nie jest. Mimo wielkich ograniczeń antenowych, pojawiają się transmisje zawodów z udziałem osób niepełnosprawnych (np. z Vancouver 2010), tylko że… zainteresowanie społeczne jest nikłe. Może więc lepiej zapytać o te wszystkie powody samych siebie? Nie traktujmy sportowców z niepełnosprawnością, cytując Karolinę „jak ciekawostkę przyrodniczą, ale pełnowartościowego sportowca”. A ją samą, ze względu na osiągnięcia, a nie jej ograniczenia ruchowe, postawmy chociaż na chwilę między Robertem Kubicą a Otylią Jędrzejczak. Bez stygmatów Na czym polega fenomen braku zainteresowania sportem osób z niepełnosprawnością? Podłożem mogą tu być nasze niewypowiadane uprzedzenia: że szkoda ich [oni to dla niektórych synonim określenia osób z niepełnosprawnością] na tych wózkach, że źle się patrzy na ludzi bez rąk i inne. Czy naprawdę tak myślimy? Karolina ma na to swoją teorię: – Myślę, że takie podejście jest wynikiem tego, że sport osób z niepełnosprawnością i ograniczeniem wzrokowym bierze swoją historię z rehabilitacji, a przez to paraolimpijczyków traktuje się tekstem „idź sobie dziecko popływaj”. Moja kuzynka, która jest psychologiem zapytała mnie ostatnio, dlaczego powszechnie używa się nazwy „sport osób niepełnosprawnych”. Dlaczego nie można mówić „sport osób z niepełnosprawnością” lub „ograniczeniem ruchowym”? Zastrzeliła mnie – niepełnosprawność w pierwszym przypadku to stygmat [piętno, naznaczenie], a gdy zrobisz z tego sport z ograniczeniem ruchowym, to okazuje się, że każdy z nas ma ograniczenie. Przestaje to być deprecjonujące i stygmatyczne. Z czym do… ludzi? Rozwiązaniem problemu z brakiem informacji w mediach byłoby kilka spektakularnych akcji, jak np.picie alkoholu na pokładzie samolotu- jak piłkarze. Postępowanie zgodnie z zasadą „nieważne jak, byle by mówili” na pewno zainteresowałoby odbiorców, ale na razie poprzestańmy na faktach – mamy w kraju, w województwie, w mieście sportowców najlepszych na świecie, to, że są osobami z ograniczeniami ruchowymi nie powinno dyskwalifikować ich w dążeniu do rozpoznawalności i chwały sportowej. Przecież wszyscy sportowcy, niezależnie od stopnia sprawności, wylewają tyle samo potu, trenują ciężko. Nie rozróżniajmy ich, bo wszyscy są… ludźmi. Karolina mówi – Nie jest tak, że niepełnosprawni są święci, a zdrowi są źli – albo coś jest z człowiekiem nie tak, albo nie. To nie ma nic wspólnego z niepełnosprawnością. Na sam koniec krótkie pytanie, które nurtuje pewnie każdego z nas. Jak odnosić się do osób z niepełnosprawnością? Nasza medalistka ma jedną wskazówkę: – Jeśli widzisz, że taka osoba ma z czymś problem, po prostu podejdź i zapytaj czy potrzebuje pomocy. Małgorzata MILIAN-LEWICKA
“Tychy są moją Małą Ojczyzną”- wywiad z Karoliną Hamer!!!Czwartek, 11 listopad 2010“Będę walczyć do upadłego”- wywiad z Karoliną HamerNiedziela, 7 marzec 2010Wywiad z Karoliną Hamer dla www.karolinahamer.comSobota, 15 sierpień 2009Kilkanaście tytułów Międzynarodowej Mistrzyni, medale Mistrzostw Świata i Europy, Rekordy Polski, powołanie do Kadry Narodowej i dwukrotny udział w Igrzyskach Paraolimpijskich. Jak pośród odbierania kolejnych nagród i przyjmowania gratulacji pozostać sobą? Jak nie zmienić swojej osobowości i stosunku do świata? Czy możliwe jest, by otaczający ludzie nie zmienili wtedy do nas podejścia? O dystansie do wygranych, motywujących porażkach i “robieniu swojego” opowiada Karolina Hamer. (więcej…) Wywiad z Krzysztofem Paterką dla www.karolinahamer.comSobota, 15 sierpień 2009Brązowy medalista Igrzysk Paraolimpijskich Ateny 2004 oraz Mistrzostw Świata Durban 2006, wielokrotny rekordzista i wielokrotny mistrz Polski w pływaniu stylem klasycznym i stylem zmiennym. Poza tym student czwartego roku informatyki na UAM w Poznaniu. Do tego osoba uwielbiająca tzw. aktywny wypoczynek. Jego drugą pasją jest fotografia. Z natury człowiek bezkonfliktowy, stara się wykorzystać każdą chwilę. Podczas wyjazdów oprócz pływania zwiedza atrakcyjne miejsca i szlifuje języki obce. Podczas naszej rozmowy opowiedział czego oczekuje od Projektu Brazylia, jak odnosi się do swoich porażek i o tym co myśli o nietolerancji Polaków. (więcej…) Wywiad dla Dziennika ZachodniegoSobota, 1 sierpień 2009
|